Roboty humanoidalne wkraczają do fabryk BMW. Niemiecki koncern stawia na automatyzację produkcji

Roboty humanoidalne wkraczają do fabryk BMW. Niemiecki koncern stawia na automatyzację produkcji
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Świat motoryzacji przechodzi właśnie kolejną rewolucję. Tym razem nie chodzi o nowy typ napędu czy stylistykę nadwozia, ale o to, kto – a raczej co – będzie budować samochody. BMW, jeden z największych producentów premium na świecie, oficjalnie ogłasza, że roboty humanoidalne na stałe zagoszczą na jego liniach produkcyjnych.

Mechaniczni pracownicy zamiast ludzi?

Decyzja bawarskiego koncernu nie jest przypadkowa. Dynamiczny rozwój branży robotyki humanoidalnej sprawił, że maszyny te stały się nie tylko bardziej wydajne, ale i tańsze w eksploatacji. Jak podkreślają przedstawiciele BMW, inwestycja w tego typu rozwiązania to krok w stronę zwiększenia elastyczności produkcji oraz redukcji błędów ludzkich. „Roboty nie chorują, nie potrzebują urlopu i mogą pracować 24 godziny na dobę” – argumentują menedżerowie firmy.

Warto przypomnieć, że automatyzacja w przemyśle motoryzacyjnym nie jest nowością. Od lat w halach montażowych królują ramiona robotyczne. Jednak humanoidy to zupełnie inna liga. Są w stanie wykonywać zadania wymagające precyzji i zręczności, które dotychczas były zarezerwowane wyłącznie dla człowieka. Według analityków rynku, do 2030 roku w globalnym przemyśle może pracować nawet 1,5 miliona takich maszyn.

Konsekwencje dla rynku pracy

Choć BMW przekonuje, że roboty mają wspierać, a nie zastępować ludzi, nie brakuje głosów sceptycznych. „Każdy robot humanoidalny to potencjalnie kilka utraconych etatów” – mówi dr hab. inż. Marek Nowak, ekspert ds. automatyzacji z Politechniki Warszawskiej. „Jednak w dłuższej perspektywie może to doprowadzić do powstania nowych specjalizacji, związanych z nadzorem i serwisem tych urządzeń”.

Niemiecki koncern nie zdradza jeszcze szczegółów dotyczących harmonogramu wdrożenia ani liczby robotów, które trafią do jego zakładów. Wiadomo jednak, że pierwsze testy przeprowadzono już w fabryce w Dingolfing, gdzie humanoidy sprawdziły się przy zadaniach logistycznych i montażowych. Jeśli pilotaż zakończy się sukcesem, podobne rozwiązania mogą trafić do innych lokalizacji BMW na całym świecie, w tym do zakładów w Monachium, Lipsku i Spartanburgu w USA.

Decyzja BMW to wyraźny sygnał dla całej branży. Producenci samochodów, którzy nie nadążą za trendem automatyzacji, mogą wkrótce stracić konkurencyjność. W grze pozostają już nie tylko giganty takie jak Tesla z własną linią robotów Optimus, ale także chińskie firmy, które dynamicznie rozwijają swoje technologie.

Foto: images.pexels.com

Źródło: chip.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →