Niebezpieczna operacja na wyspie Anholt
Na duńskiej wyspie Anholt doszło do niecodziennej i ryzykownej akcji wydobycia zwłok humbaka, któremu nadano przydomek „Timmy”. Zwierzę zostało znalezione na brzegu w stanie zaawansowanego rozkładu, a jego ciało było silnie nabrzmiałe od gazów powstających w procesie gnicia. Stwarzało to realne zagrożenie, że szczątki mogą eksplodować, rozrzucając fragmenty tkanek na dużą odległość.
Dlaczego wieloryby eksplodują?
Zjawisko to, choć rzadkie, jest dobrze znane biologom morskim. Gdy wieloryb umiera, bakterie w jego przewodzie pokarmowym nadal produkują metan i inne gazy. Przy grubej warstwie tłuszczu i skóry, ciśnienie wewnątrz ciała rośnie, co może doprowadzić do rozerwania powłok. Podobne przypadki odnotowano m.in. w 2004 roku na Tajwanie, gdzie padły kaszalot eksplodował na ulicy miasta Tainan, zalewając okolicę krwią i narządami.
W przypadku „Timmy’ego” służby zdecydowały się na ostrożne przecięcie powłok brzusznych, aby stopniowo upuścić gazy, zanim przystąpiono do transportu. Operacja wymagała zaangażowania ciężkiego sprzętu i specjalistów z Uniwersytetu w Aarhus.
Cel sekcji: poznanie przyczyn śmierci
W sobotę, 30 maja, po wielu godzinach przygotowań, udało się wydobyć zwłoki na plażę, gdzie jeszcze tego samego dnia ma zostać przeprowadzona sekcja. Naukowcy mają nadzieję, że badanie pozwoli ustalić, co doprowadziło do śmierci humbaka. Wstępne hipotezy mówią o kolizji ze statkiem, zaplątaniu w sieci rybackie lub chorobie. Humbaki to gatunek zagrożony, a każde takie zdarzenie dostarcza cennych danych o stanie populacji i zagrożeniach w wodach Północnego Atlantyku.
„Sekcja na plaży to ostateczność, ale w tym przypadku była konieczna. Zwierzę było zbyt ciężkie i niebezpieczne, by transportować je do laboratorium” – powiedział koordynator akcji, cytowany przez lokalne media.
Wyniki badań mogą być znane za kilka tygodni. Mieszkańcy Anholt, małej wyspy na cieśninie Kattegat, z niepokojem obserwowali całą operację. Dla wielu z nich było to wydarzenie bez precedensu.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl