Skandaliczne zachowanie w Warszawie: pilot LPR oślepiany laserem podczas akcji ratunkowej

Skandaliczne zachowanie w Warszawie: pilot LPR oślepiany laserem podczas akcji ratunkowej
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Do bulwersującego incydentu doszło w miniony weekend na warszawskiej Pradze-Południe. Śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego (LPR) próbował wylądować, aby zabrać ciężko rannego pacjenta po wypadku, jednak manewr został przerwany z powodu celowego oślepiania pilota laserem. Sprawę zgłoszono policji, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie.

Niebezpieczna sytuacja nad Pragą-Południe

Według informacji przekazanych przez służby ratunkowe, pilot śmigłowca LPR wykonywał lądowanie awaryjne na terenie Pragi-Południe, aby przetransportować poszkodowanego w wypadku komunikacyjnym. W trakcie podejścia do lądowania ktoś z ziemi skierował wiązkę lasera w kabinę pilota, co zmusiło go do natychmiastowego przerwania manewru. Jak podkreślają eksperci, takie działanie mogło doprowadzić do tragicznego w skutkach wypadku lotniczego.

„Oślepienie pilota laserem to nie tylko akt wandalizmu, ale przede wszystkim poważne zagrożenie życia – zarówno załogi, jak i osób na ziemi. W przypadku śmigłowca ratunkowego każda sekunda opóźnienia może kosztować ludzkie życie” – powiedział w rozmowie z mediami rzecznik LPR.

Skutki incydentu

Pacjent, który był w stanie krytycznym, musiał czekać dłużej na transport do szpitala. Na szczęście ostatecznie udało się go ewakuować, ale opóźnienie mogło wpłynąć na jego stan zdrowia. Policja apeluje o pomoc w identyfikacji sprawcy. Za oślepianie pilotów laserem grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

To nie pierwszy taki przypadek w Polsce. W ubiegłym roku odnotowano co najmniej 10 podobnych zdarzeń z udziałem śmigłowców LPR. Eksperci alarmują, że problem narasta, a brak skutecznych działań prewencyjnych może prowadzić do tragedii.

„Każdy, kto celowo oślepia pilota, naraża życie wielu osób. To przestępstwo, które powinno być surowo karane” – podkreśla psycholog transportu dr Anna Kowalska.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi Komenda Rejonowa Policji Warszawa VII. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring oraz przesłuchują świadków. Apelują również do osób, które mogły widzieć zdarzenie, o kontakt.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →