Pod koniec maja w wielkopolskiej miejscowości Garbatka doszło do tragicznego zdarzenia, w którym zderzyły się pociąg Kolei Wielkopolskich oraz samochód ciężarowy. W wyniku wypadku kierowca tira poniósł śmierć na miejscu. Dziennikarze „Faktu” dotarli do wstępnych wyników sekcji zwłok 40-letniego mężczyzny, które rzucają nowe światło na okoliczności tej katastrofy.
Do zdarzenia doszło na niestrzeżonym przejeździe kolejowym w Garbatce, w powiecie radomskim. Według wstępnych ustaleń, ciężarówka wjechała na tory w momencie, gdy nadjeżdżał skład regionalny. Siła uderzenia była tak duża, że lokomotywa wykoleiła się, a kabina tira została całkowicie zniszczona. W pociągu podróżowało kilkadziesiąt osób, na szczęście żadna z nich nie odniosła poważnych obrażeń.
Wyniki sekcji zwłok i hipotezy śledczych
Prokuratura Rejonowa w Radomiu prowadzi śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym. Jak udało się nieoficjalnie ustalić, sekcja zwłok kierowcy wykazała, że mężczyzna nie znajdował się pod wpływem alkoholu ani środków odurzających. Badania toksykologiczne potwierdziły również brak substancji psychoaktywnych w organizmie ofiary.
Eksperci z zakresu medycyny sądowej wskazali, że przyczyną zgonu były rozległe obrażenia wielonarządowe, typowe dla tego rodzaju zderzeń. Śledczy nie wykluczają, że do wypadku mogło dojść w wyniku nagłego zasłabnięcia kierowcy, jednak na tę chwilę brak jednoznacznych dowodów potwierdzających tę hipotezę.
„W przypadku niestrzeżonych przejazdów kluczowe znaczenie ma zachowanie szczególnej ostrożności przez wszystkich uczestników ruchu. Niestety, w wielu regionach Polski takie miejsca wciąż stanowią poważne zagrożenie” – komentuje drogomistrz z wielkopolskiego oddziału PKP PLK.
Kontekst i bezpieczeństwo na przejazdach
Wypadek w Garbatce wpisuje się w szerszy problem bezpieczeństwa na przejazdach kolejowo-drogowych w Polsce. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego, w 2025 roku odnotowano blisko 200 kolizji i wypadków na przejazdach, w których zginęło kilkanaście osób. Najczęstszą przyczyną jest ignorowanie znaku „STOP” lub niezachowanie należytej ostrożności.
Mieszkańcy okolic Garbatki od lat apelują o montaż sygnalizacji świetlnej lub rogatek na najbardziej niebezpiecznych skrzyżowaniach torów z drogami. Władze lokalne deklarują, że sprawa zostanie przeanalizowana, a ewentualne inwestycje mogą zostać wpisane do planu modernizacji infrastruktury na lata 2026–2028.
Postępowanie w sprawie katastrofy w Garbatce jest kontynuowane. Prokuratura zapowiada powołanie biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych oraz ruchu kolejowego, którzy mają pomóc w odtworzeniu ostatnich chwil przed tragedią.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl