Do tragicznego zdarzenia drogowego doszło na trasie szybkiego ruchu S19 w pobliżu miejscowości Jonaki w województwie lubelskim. Jak ustalili śledczy, 48-letni kierowca samochodu osobowego, Marek S., prowadził pojazd pod silnym wpływem alkoholu. Badanie przeprowadzone po wypadku wykazało u niego ponad 2 promile alkoholu we krwi.
Ofiary i przebieg zdarzenia
W wyniku zderzenia zginęły dwie osoby, które znajdowały się w innym pojeździe. Służby ratunkowe, które przybyły na miejsce, nie były w stanie uratować ich życia. Sam Marek S. doznał jedynie lekkich obrażeń. W trakcie przesłuchania przyznał się do prowadzenia auta po spożyciu alkoholu, jednak zeznał, że nie pamięta momentu samego wypadku ani okoliczności, które do niego doprowadziły. Taka amnezja, zwana luką alkoholową, jest częstym zjawiskiem przy tak wysokim poziomie zatrucia organizmu.
Kontekst i statystyki
Wypadek ten wpisuje się w ponurą statystykę polskich dróg. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku pod wpływem alkoholu kierowcy spowodowali ponad 2,5 tysiąca wypadków, w których zginęło blisko 300 osób. Eksperci ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego od lat alarmują, że jazda po pijanemu pozostaje jednym z najpoważniejszych problemów. „Próg 2 promili to stan głębokiego upojenia, całkowicie wykluczający możliwość bezpiecznego prowadzenia pojazdu. Reakcje są opóźnione, ocena odległości zaburzona, a poczucie ryzyka niemalże nieistniejące” – komentuje dr Anna Kowalska, psycholog transportu z Uniwersytetu Warszawskiego.
Konsekwencje prawne i społeczne
Marek S. usłyszał już zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym pod wpływem alkoholu. Grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 12 lat. Sprawa trafiła do Prokuratury Rejonowej w Lublinie. To zdarzenie ponownie otwiera dyskusję na temat skuteczności kar i prewencji. W Polsce, pomimo zaostrzania przepisów, wskaźnik nietrzeźwych kierowców wciąż jest znaczący. Dla rodzin ofiar podobnych tragedii żadna kara nie jest w stanie zrekompensować straty. Wypadek na S19 to kolejny bolesny przykład, jak jedna, lekkomyślna decyzja może zniszczyć życie wielu osób.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl