Spór o prezesa SN odwrócił uwagę od referendum. W PiS mówią: „To była pułapka Cenckiewicza”

Spór o prezesa SN odwrócił uwagę od referendum. W PiS mówią: „To była pułapka Cenckiewicza”
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

W ostatnich tygodniach polską scenę polityczną zdominował konflikt wokół wyboru nowego prezesa Sądu Najwyższego. Jak ustaliła Agata Kondzińska z „Gazety Wyborczej”, już na kilkanaście dni przed wyborem Zbigniewa Kapińskiego na to stanowisko Pałac Prezydencki był świadomy sprzeciwu Nowogrodzkiej wobec tej kandydatury. W tle pojawia się postać Sławomira Cenckiewicza, byłego szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, który – według źródeł w PiS – miał celowo podłożyć „minę” pod proces wyborczy, aby odwrócić uwagę od referendum.

Polityczne tło konfliktu

Wybór prezesa Sądu Najwyższego to nie tylko kwestia proceduralna, ale także strategiczna dla rządzących. Sąd Najwyższy pełni kluczową rolę w orzekaniu o ważności wyborów oraz w interpretacji prawa, co w kontekście zbliżających się wyborów parlamentarnych ma ogromne znaczenie. Według informacji uzyskanych przez dziennikarkę, w PiS krąży opinia, że Cenckiewicz – znany z kontrowersyjnych działań, m.in. w sprawie raportu o kulisach katastrofy smoleńskiej – celowo sprowokował spór, by przykryć debatę nad referendum.

„To była mina podłożona przez Cenckiewicza” – słychać w kręgach PiS, cytowanych przez źródła zbliżone do partii.

Referendum w cieniu sporu

Referendum, które miało być kluczowym narzędziem mobilizacji elektoratu i legitymizacji polityki rządu, zeszło na dalszy plan. Eksperci wskazują, że takie przesunięcie uwagi może być celowym działaniem mającym na celu osłabienie pozycji prezydenta Andrzeja Dudy, który – według niektórych komentatorów – dążył do osłabienia wpływów Jarosława Kaczyńskiego. W podobnych sytuacjach w przeszłości, np. podczas kryzysu wokół Trybunału Konstytucyjnego w 2015 roku, spory personalne skutecznie odwracały uwagę od kluczowych reform.

Wybór Zbigniewa Kapińskiego, który ostatecznie został zatwierdzony, spotkał się z krytyką zarówno ze strony opozycji, jak i części środowisk prawniczych. Kapiński, znany z konserwatywnych poglądów, może wpłynąć na kierunek orzecznictwa SN w sprawach politycznych, co budzi obawy o niezależność sądownictwa. Tymczasem PiS, próbując opanować sytuację, stara się zrzucić odpowiedzialność na Cenckiewicza, który w przeszłości był blisko związany z obozem rządzącym, ale ostatnio dystansuje się od partyjnych interesów.

Skutki dla sceny politycznej

Konflikt ten może mieć dalekosiężne konsekwencje. Przede wszystkim osłabia wizerunek rządu jako stabilnego i jednolitego. Ponadto, według sondaży przeprowadzonych w maju 2026 roku, zainteresowanie referendum spadło o 15 punktów procentowych, co może przełożyć się na niższą frekwencję. W dłuższej perspektywie spór ten może również wpłynąć na relacje między prezydentem a premierem, które już wcześniej były napięte. W podobnych sytuacjach, np. w 2020 roku podczas wyborów kopertowych, wewnętrzne tarcia w PiS prowadziły do spadku poparcia partii w sondażach.

Cała sprawa pokazuje, jak bardzo polityka personalna może wpływać na kluczowe procesy demokratyczne. Wymaga to od dziennikarzy i obywateli szczególnej czujności, aby nie dać się zwieść pozorom i śledzić rzeczywiste intencje polityków.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →