Historyczna współpraca dwóch stoczni
We wtorek doszło do podpisania umowy kooperacyjnej pomiędzy Stocznią Szczecińską Wulkan a Stocznią Wojenną PGZ w Gdyni. Na mocy porozumienia, to właśnie w Szczecinie zostanie wyprodukowany blok dziobowy nowego okrętu ratowniczego zamówionego przez Marynarkę Wojenną RP. To wydarzenie jest symbolicznym powrotem Szczecina do budowy jednostek pływających po latach stagnacji w tym segmencie.
Ogromne gabaryty i specjalistyczne zadanie
Blok dziobowy, który powstanie w Stoczni Wulkan, waży ponad tysiąc ton. Będzie to jeden z największych elementów konstrukcyjnych całego okrętu. Jednostka ratownicza, której budowę realizuje Stocznia Wojenna PGZ w Gdyni, ma służyć do prowadzenia akcji poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, a także do wsparcia działań nurków i ratowania załóg okrętów podwodnych.
Nowe możliwości dla regionu
Umowa kooperacyjna to nie tylko prestiż, ale przede wszystkim realne korzyści gospodarcze. Dla Szczecina i całego regionu oznacza to nowe miejsca pracy w przemyśle stoczniowym, który przez lata borykał się z problemami. Ponadto, współpraca pomiędzy stoczniami w Gdyni i Szczecinie może być początkiem szerszej koordynacji działań w ramach Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Eksperci podkreślają, że takie partnerstwa są kluczowe dla odbudowy potencjału polskiego przemysłu okrętowego, który w ostatnich dekadach stracił na znaczeniu wobec konkurencji z Azji i Europy Zachodniej.
„To przełomowy moment dla szczecińskiego przemysłu stoczniowego. Po latach skupienia się na naprawach i remontach, wracamy do budowy nowych, skomplikowanych jednostek dla polskiej floty” – powiedział jeden z przedstawicieli Stoczni Wulkan podczas uroczystości podpisania umowy.
Okręt ratowniczy ma być gotowy za kilka lat. Jego budowa wpisuje się w szerszy program modernizacji Marynarki Wojennej RP, który zakłada pozyskanie nowych okrętów nawodnych i podwodnych oraz jednostek pomocniczych.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl