Sztuczna inteligencja w służbie kampanii wyborczej. Kontrowersyjny zabieg Konfederacji

Sztuczna inteligencja w służbie kampanii wyborczej. Kontrowersyjny zabieg Konfederacji
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Nowa jakość w politycznej komunikacji

W ostatnich dniach w sieci pojawiły się materiały wideo, które wzbudziły żywe dyskusje wśród komentatorów życia publicznego. Ich autorem jest środowisko polityczne Konfederacji, które postanowiło sięgnąć po nowoczesne narzędzia – sztuczną inteligencję – aby w niecodzienny sposób przedstawić swoich konkurentów. Na nagraniach widzimy m.in. prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego mającego trudności z obsługą samoobsługowej kasy w sklepie, byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz byłego ministra edukacji Przemysława Czarnka symbolicznie zatapiających „pisowski statek”, a także posłankę Polski 2050 Paulinę Hennig-Kloskę, która pokazuje językiem.

Granice politycznej satyry a etyka

Zastosowanie AI w kampanii wyborczej budzi poważne pytania natury etycznej. Jak podkreślają eksperci od komunikacji politycznej, technologia ta może być wykorzystywana do tworzenia tzw. deepfake’ów, które – choć czasem mają charakter satyryczny – mogą wprowadzać w błąd mniej świadomych odbiorców. „Technologia nie może służyć do oszukiwania wyborców. Nawet jeśli intencją jest humorystyczne pokazanie przeciwników, istnieje ryzyko, że część społeczeństwa odbierze te materiały jako prawdziwe” – komentuje dr hab. Anna Kowalska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

W przeszłości podobne zabiegi stosowały już ugrupowania w innych krajach, np. podczas kampanii prezydenckiej w USA w 2024 roku, gdzie AI służyło do generowania fałszywych wypowiedzi kandydatów. W Polsce jednak skala i bezpośredniość tego typu działań są nowością.

Reakcje i kontekst polityczny

Konfederacja, której liderem jest Sławomir Mentzen, od dawna stawia na nowoczesne metody dotarcia do wyborców, zwłaszcza młodych. Wykorzystanie AI w kampanii to kolejny krok w stronę cyfryzacji polityki. Jednak według sondaży z maja 2026 roku, poparcie dla Konfederacji utrzymuje się na poziomie około 12-14%, co oznacza, że ugrupowanie wciąż walczy o wyborców niezdecydowanych. Krytycy zarzucają partii, że zamiast merytorycznej debaty wybiera łatwą i kontrowersyjną drogę manipulacji wizerunkiem. Sami politycy Konfederacji bronią swoich działań, argumentując, że to jedynie forma satyry politycznej, znana z programów kabaretowych. Niemniej jednak, eksperci ostrzegają, że w dobie powszechnego dostępu do narzędzi AI granica między humorem a dezinformacją staje się coraz cieńsza.

Co dalej z regulacjami?

Coraz częściej pojawiają się głosy o potrzebie uregulowania wykorzystania sztucznej inteligencji w kampaniach wyborczych. Polskie prawo nie zawiera obecnie przepisów wprost zakazujących tworzenia i rozpowszechniania materiałów generowanych przez AI, które mogą wprowadzać w błąd. W Unii Europejskiej trwają prace nad aktem o sztucznej inteligencji (AI Act), który ma nałożyć obowiązek oznaczania treści stworzonych przy użyciu tej technologii. Być może wkrótce podobne regulacje pojawią się także w Polsce, co może ograniczyć tego typu praktyki.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →