Taczka na gąsienicach – od zabawki do profesjonalnego narzędzia

Taczka na gąsienicach – od zabawki do profesjonalnego narzędzia
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Jeszcze kilka lat temu zmotoryzowane taczki budziły sceptycyzm. Dziś, w obliczu braku rąk do pracy i rosnących wymagań wydajnościowych, te mikrowozidła zyskują uznanie zarówno na budowach, jak i w rolnictwie. Producenci tacy jak JCB wprowadzają na rynek zaawansowane modele, które łączą kompaktowe rozmiary z solidnymi osiągami.

JCB HTD-5 – spalinowy lider segmentu

Model HTD-5 o ładowności 500 kg i masie własnej poniżej 1 tony wyposażony jest w silnik benzynowy Honda GX270 (8 KM) lub wysokoprężny Yanmar L70 (5 KM). Napęd hydrauliczny z trzema pompami zębatymi zapewnia płynną jazdę i pracę osprzętu. Wymiary maszyny (długość 1700 mm, szerokość 690 mm, wysokość 1100 mm) pozwalają na swobodne wjeżdżanie przez standardowe drzwi. Podwyższona wysokość wysypu (1450 mm) ułatwia załadunek na przyczepy czy do pojemników.

Wersja elektryczna HTD-5E

Dla prac w pomieszczeniach lub strefach z zakazem spalin JCB oferuje wariant elektryczny. Przy identycznej ładowności 500 kg i masie 1,1 tony, maszyna napędzana jest silnikiem 4,5 kW (6 KM, szczytowo 12 KM) zasilanym z baterii 4,9 kWh (48 V). Ładowanie od 20 do 80% trwa ok. 75 minut z gniazdka 230V/16A, a pełne naładowanie – około 2 godzin. Hydraulika pozostaje taka sama jak w wersji spalinowej.

BYDReklama

Ceny i rynek wtórny

Nowy HTD-5 kosztuje ok. 10 tys. euro netto (wersja z dieslem droższa, elektryk nawet dwukrotnie). Na rynku wtórnym modele z lat 2024–2025 z przebiegiem poniżej 50 h można znaleźć za 35–40 tys. zł. Starsze egzemplarze (2018–2023) często kosztują poniżej 30 tys. zł, ale wymagają szczególnej uwagi – liczniki bywają korygowane lub uszkodzone. Kluczowe jest sprawdzenie stanu silnika, hydrauliki i podwozia. Wymiana pomp może kosztować nawet 10 tys. zł, co niweluje oszczędności przy zakupie starszej maszyny.

Podsumowanie

Taczki na gąsienicach, takie jak JCB HTD, przestały być ciekawostką – stały się praktycznym narzędziem zwiększającym efektywność w trudnych warunkach. Wybór między spaliną a elektrykiem zależy od specyfiki pracy i budżetu, ale w obu przypadkach użytkownik zyskuje mobilność i oszczędność czasu.

Fot. Pexels / Saikat Bhowmik

Źródło: Agropolak.pl

Fot. Pexels / Saikat Bhowmik

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →