Śmiertelne przypadki podczas rejsu
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) potwierdziła, że podczas rejsu statku wycieczkowego MV Hondius doszło do zgonu trzech osób, a u kilku innych pasażerów zdiagnozowano podejrzenie zakażenia hantawirusem. Do zdarzenia doszło w trakcie rejsu po wodach Antarktyki, co wzbudziło szczególne zaniepokojenie w środowisku medycznym i turystycznym.
Czym jest hantawirus i jak się przenosi?
Hantawirusy to grupa wirusów przenoszonych głównie przez gryzonie, takie jak myszy i szczury. Do zakażenia dochodzi najczęściej poprzez kontakt z odchodami, moczem lub śliną zakażonych zwierząt. Wdychanie aerozolu zawierającego cząsteczki wirusa jest najczęstszą drogą transmisji. W odróżnieniu od wielu innych patogenów, hantawirusy nie przenoszą się łatwo z człowieka na człowieka, co ogranicza ryzyko szerokich epidemii, ale nie eliminuje zagrożenia w zamkniętych pomieszczeniach, takich jak statki czy magazyny.
Objawy i skutki zakażenia
Infekcja hantawirusem może prowadzić do dwóch głównych zespołów chorobowych: gorączki krwotocznej z zespołem nerkowym (HFRS) oraz hantawirusowego zespołu płucnego (HPS). Objawy początkowe przypominają grypę – pojawia się wysoka gorączka, bóle mięśni, dreszcze oraz bóle głowy. W przypadku HPS szybko dochodzi do niewydolności oddechowej, która może być śmiertelna. Według danych WHO, śmiertelność w przypadku HPS sięga nawet 40%, co czyni go jednym z najgroźniejszych wirusów odzwierzęcych.
Hantawirus w Polsce – czy jest się czego bać?
W Polsce hantawirusy są obecne od lat, jednak liczba potwierdzonych przypadków jest stosunkowo niska. Głównym rezerwuarem wirusa w naszym kraju jest nornica ruda, która występuje powszechnie w lasach i na terenach wiejskich. Najwięcej zakażeń odnotowuje się w województwach: podlaskim, warmińsko-mazurskim oraz małopolskim. W ostatnich latach obserwuje się jednak wzrost liczby przypadków, co może być związane ze zmianami klimatycznymi i zwiększoną migracją gryzoni. Eksperci zalecają ostrożność podczas prac w lesie, sprzątania piwnic, strychów czy altan, gdzie mogą przebywać gryzonie.
„Hantawirusy to poważne zagrożenie, ale w Polsce ryzyko masowych zachorowań jest niskie. Kluczowe jest unikanie kontaktu z gryzoniami i ich odchodami” – podkreśla dr hab. n. med. Anna Kowalska, epidemiolog z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.
Jak się chronić?
Podstawową metodą zapobiegania zakażeniu jest unikanie kontaktu z gryzoniami oraz ich siedliskami. W przypadku konieczności sprzątania pomieszczeń, w których mogły przebywać myszy czy szczury, należy stosować maski ochronne i rękawice, a pomieszczenia dokładnie wietrzyć. Ważne jest również zabezpieczanie żywności przed dostępem gryzoni oraz uszczelnianie budynków. W kontekście podróży, szczególnie na statki wycieczkowe, zaleca się zgłaszanie wszelkich objawów chorobowych służbom medycznym na pokładzie.
Podsumowanie
Śmierć trzech osób na pokładzie MV Hondius przypomina, że hantawirusy wciąż stanowią realne zagrożenie, szczególnie w zamkniętych przestrzeniach. Mimo że w Polsce ryzyko zakażenia jest niewielkie, warto zachować podstawowe środki ostrożności, zwłaszcza podczas kontaktu z potencjalnie zanieczyszczonymi powierzchniami. Służby sanitarne na całym świecie monitorują sytuację, a WHO apeluje o wzmożoną czujność wśród podróżujących.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl