Śmiertelny błąd brytyjskich służb
Do dramatycznych wydarzeń doszło w połowie maja w Southampton, gdzie 18-letni polski student zmarł po interwencji policji. Mężczyzna, który został zaatakowany nożem i odniósł pięć poważnych ran kłutych, zamiast pomocy medycznej doczekał się… skucia w kajdanki. Jak wynika z ustaleń brytyjskich mediów, funkcjonariusze podjęli decyzję o aresztowaniu poszkodowanego po tym, jak sprawca fałszywie oskarżył go o rasistowskie zachowanie. Kilka minut później 18-latek stracił przytomność i zmarł.
Błagania o pomoc i brak reakcji
Według relacji świadków, student wielokrotnie prosił policjantów o wezwanie karetki, wskazując na krwawiące rany. Mimo to funkcjonariusze postanowili go obezwładnić i założyć kajdanki. Dopiero po utracie przytomności przez mężczyznę wezwano pogotowie, ale reanimacja okazała się nieskuteczna. Brytyjska policja w oficjalnym oświadczeniu przyznała, że doszło do „niewłaściwej oceny sytuacji” i wyraziła ubolewanie z powodu śmierci studenta.
Dochodzenie i konsekwencje
Sprawą zajęła się Niezależna Komisja ds. Skarg na Policję (IOPC). Śledczy analizują nagrania z kamer nasobnych oraz zeznania funkcjonariuszy. Eksperci podkreślają, że w przypadku ofiar przemocy z użyciem noża kluczowe jest natychmiastowe udzielenie pomocy medycznej – każda minuta zwłoki zwiększa ryzyko śmierci z powodu wykrwawienia. Podobne przypadki miały już miejsce w Wielkiej Brytanii, m.in. w 2020 roku, gdy policja zbyt późno zareagowała na atak nożem w Birmingham, co również zakończyło się tragedią.
Reakcje polskiej społeczności
Polonia w Wielkiej Brytanii jest wstrząśnięta wydarzeniami. W mediach społecznościowych pojawiają się apele o dokładne wyjaśnienie okoliczności śmierci studenta oraz o zmianę procedur policyjnych. Ambasada RP w Londynie poinformowała, że pozostaje w kontakcie z rodziną zmarłego i monitoruje postępy śledztwa.
„To przerażające, że młody człowiek, który padł ofiarą brutalnego ataku, został potraktowany jak przestępca. Mamy nadzieję, że dochodzenie wykaże, kto ponosi odpowiedzialność za tę tragedię” – powiedział przedstawiciel polskiej organizacji działającej w Southampton.
Apel o zmianę procedur
Specjaliści ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że w takich sytuacjach policjanci powinni kierować się przede wszystkim stanem zdrowia poszkodowanego, a nie zeznaniami potencjalnego napastnika. Brytyjskie stowarzyszenia policyjne zapowiedziały już przegląd wytycznych dotyczących interwencji wobec osób rannych w wyniku przestępstw.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl