W poniedziałkowe popołudnie w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w Jarosławiu doszło do dramatycznych wydarzeń. 55-letni mężczyzna, który trafił na SOR z objawami ostrego zatrucia, zmarł pomimo wysiłków personelu medycznego. Krótko po jego przyjęciu pracownicy wyczuli w pomieszczeniu niepokojący, chemiczny zapach, co skłoniło dyrekcję do podjęcia decyzji o natychmiastowej ewakuacji oddziału.
Na miejsce wezwano straż pożarną, która przeprowadziła pomiary stężenia substancji w powietrzu oraz zabezpieczyła próbki do analizy toksykologicznej. Jak poinformował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej PSP w Jarosławiu, wstępne badania nie wykazały obecności powszechnie znanych gazów bojowych ani przemysłowych. W związku z tym śledztwo prowadzone przez prokuraturę będzie koncentrować się na ustaleniu, jaką substancją mógł zatruć się zmarły mężczyzna i czy mogła ona stanowić zagrożenie dla innych osób.
Lekarze podkreślają, że tego typu przypadki są niezwykle rzadkie, ale zawsze traktowane priorytetowo ze względu na ryzyko skażenia wtórnego. Zdarzenie przypomina o poważnych zagrożeniach związanych z niekontrolowanym kontaktem z nieznanymi chemikaliami, które mogą przedostać się do organizmu drogą wziewną, pokarmową lub przez skórę. W Polsce co roku odnotowuje się kilkaset przypadków zatruć egzotycznymi lub niebezpiecznymi substancjami, często związanymi z nielegalnym handlem lub niewłaściwym przechowywaniem odpadów.
Pacjenci, którzy przebywali w tym czasie na SOR-ze, zostali przeniesieni na inne oddziały szpitala. Ruch na oddziale został wstrzymany do czasu uzyskania wyników szczegółowych badań chemicznych. Prokuratura Rejonowa w Jarosławiu wszczęła śledztwo w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci oraz narażenia życia i zdrowia wielu osób. Na razie nie podano więcej szczegółów dotyczących tożsamości zmarłego ani okoliczności, w jakich doszło do kontaktu z trucizną.
Eksperci z dziedziny medycyny ratunkowej zwracają uwagę, że w takich sytuacjach kluczowa jest szybka identyfikacja zagrożenia i izolacja źródła skażenia. W jarosławskim szpitalu procedury zadziałały prawidłowo, co pozwoliło uniknąć dalszych ofiar. Niemniej jednak śmierć 55-latka pozostaje wstrząsającym przypomnieniem o tym, jak nieprzewidywalne mogą być skutki kontaktu z nieznanymi substancjami.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl