Nowe fakty w sprawie taśm Tomasza Mraza
Redakcja TVN24 opublikowała kolejne fragmenty rozmów, które w 2024 roku nagrywał Tomasz Mraz, były urzędnik Ministerstwa Sprawiedliwości. Z nieoficjalnych zapisów wynika, że Marcin Romanowski, wiceszef resortu w rządzie Zjednoczonej Prawicy, prowadził z podwładnymi rozmowy dotyczące usuwania e-maili, kontaktów z mediami oraz zakulisowych ustaleń między największymi partiami politycznymi.
„Czyszczenie” skrzynek i powrót Jedi
W ujawnionych nagraniach padają sformułowania takie jak „czyszczenie skrzynek mailowych” czy „powrót Jedi”, które – zdaniem komentatorów – mogą nawiązywać do planów powrotu do władzy lub odzyskania wpływów przez osoby związane z poprzednią ekipą rządzącą. Rozmówcy mieli także dyskutować o tzw. kartelu medialnym, czyli domniemanym porozumieniu części redakcji w celu wywierania presji na polityków.
Dogadywanie się Tuska i Morawieckiego?
Jednym z najbardziej zaskakujących wątków jest rzekome „dogadywanie się” Donalda Tuska z Mateuszem Morawieckim. Według przytaczanych przez TVN24 fragmentów, Romanowski i jego współpracownicy sugerowali, że obaj politycy mieli utrzymywać nieformalne kontakty, które mogły wpływać na bieg spraw państwowych. Informacje te wywołały burzę wśród polityków opozycji, którzy domagają się pełnego dostępu do nagrań.
Reakcje i dalsze kroki
Marcin Romanowski jak dotąd nie odniósł się do najnowszych doniesień. Jego obrońcy podkreślają, że nagrania zostały dokonane bez zgody rozmówców, co może stanowić naruszenie prawa. Z kolei dziennikarze TVN24 argumentują, że ujawnione treści mają kluczowe znaczenie dla przejrzystości życia publicznego. Sprawa trafiła już do prokuratury, która bada, czy w ministerstwie dochodziło do nieprawidłowości przy niszczeniu dokumentacji.
Eksperci zwracają uwagę, że podobne afery – jak chociażby taśmy PSL czy nagrania z restauracji Sowa – pokazują, jak duży wpływ na polską scenę polityczną mają nieformalne ustalenia i przecieki. Tym razem jednak chodzi o osobę pełniącą funkcję wiceministra, co nadaje sprawie szczególnej wagi.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl