Nowe światło na sprawę sprzed lat
Sprawa zaginięcia Iwony Wieczorek, która wstrząsnęła Polską w 2010 roku, ponownie trafia na pierwsze strony gazet. Tym razem za sprawą Aldony Błaszczyk-Szostak, wdowy po zmarłym dziennikarzu śledczym Januszu Szostaku. Kobieta postanowiła przerwać milczenie i ujawnić, że dwa lata po śmierci męża otrzymała anonimową wiadomość o treści: „Zostaw tę sprawę, bo stanie ci się krzywda”.
Groźby nie zastraszyły rodziny
W rozmowie z „Faktem” pani Aldona przyznała, że mimo wyraźnych pogróżek, nie zamierza rezygnować z dociekania prawdy. Jak podkreśla, w archiwach jej męża znajdują się materiały, które mogą rzucić nowe światło na zaginięcie 19-letniej gdańszczanki. Janusz Szostak, zanim zmarł w wieku 64 lat, przez lata zajmował się tą sprawą, gromadząc dokumenty i prowadząc własne śledztwo.
„Mąż zostawił po sobie notatki, nagrania i kontakty do osób, które mogły wiedzieć więcej. Teraz nadszedł czas, by to wszystko upublicznić” – mówi wdowa.
Niewyjaśniona zagadka Trójmiasta
Przypomnijmy, Iwona Wieczorek zaginęła w nocy z 16 na 17 lipca 2010 roku w Gdańsku. Około godziny 4 nad ranem wyszła z klubu „Poker” przy ulicy Piwnej i od tamtej pory ślad po niej zaginął. Mimo licznych akcji poszukiwawczych, nagłośnienia w mediach i zaangażowania policji, do dziś nie udało się ustalić, co się z nią stało. Sprawa była wielokrotnie opisywana w programach interwencyjnych i śledczych, a także stała się przedmiotem kilku książek.
Dziennikarskie śledztwo i nowe fakty
Janusz Szostak był znany z nieustępliwości w dążeniu do prawdy. Jego zdaniem, w sprawie Iwony Wieczorek mogło dojść do zaniechań ze strony służb, a kluczowe dowody mogły zostać zatuszowane. Wdowa po dziennikarzu zapowiada, że w najbliższym czasie przekaże wszystkie zebrane materiały odpowiednim instytucjom, a jeśli zajdzie taka potrzeba, również mediom.
– „Nie boję się gróźb. Jeśli ktoś myśli, że przestraszy mnie anonimowym listem, jest w błędzie. Prawda jest ważniejsza” – dodaje stanowczo pani Aldona.
Reakcje społeczne i apel o pomoc
Informacja o powrocie do sprawy wywołała falę komentarzy w internecie. Wielu internautów wyraża wsparcie dla rodziny Szostaków i apeluje o ponowne otwarcie śledztwa. Eksperci ds. kryminalistyki zwracają uwagę, że po latach mogą pojawić się nowe możliwości badawcze, np. dzięki rozwojowi technik DNA czy analizie materiałów archiwalnych.
Sprawa Iwony Wieczorek pozostaje jedną z najbardziej tajemniczych zagadek kryminalnych w historii polskiej policji. Każda nowa informacja, zwłaszcza pochodząca od dziennikarza śledczego, może przybliżyć rozwiązanie tej trudnej układanki.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl