Sprawa ekstradycji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i byłego wiceministra Marcina Romanowskiego na Węgry nabrała nowego, prawnego wymiaru. Jak wynika z informacji, jeszcze w grudniu 2025 roku rząd Viktora Orbána wprowadził zmiany w przepisach dotyczących ekstradycji, które mają bezpośredni wpływ na sytuację polskich polityków.
Zmiany w prawie węgierskim
Kluczowa nowelizacja miała miejsce pod koniec ubiegłego roku. Węgierski parlament, kontrolowany przez partię Fidesz, przyjął przepisy, które znacząco utrudniają procedurę wydawania osób, nawet w sytuacji, gdy ich status azylu politycznego został cofnięty. Celem zmian było stworzenie dodatkowych barier proceduralnych, które wydłużają i komplikują cały proces, dając osobom takim jak Ziobro i Romanowski więcej czasu i możliwości obrony prawnej na terenie Węgier.
Polityczny kontekst decyzji
Decyzja Budapesztu była szeroko komentowana jako gest politycznej solidarności wobec sojuszników z Polski. Viktor Orbán przez lata utrzymywał bliskie relacje z Zjednoczoną Prawicą, a zwłaszcza z Solidarną Polską Zbigniewa Ziobry. Wprowadzenie zmian w prawie tuż przed potencjalną zmianą władzy na Węgrzech wskazuje na strategiczne zabezpieczenie interesów sojuszników. „To klasyczny przykład wykorzystania prawa do celów politycznej ochrony” – komentują niektórzy prawnicy zajmujący się prawem międzynarodowym.
Co oznacza przegrana Orbána?
Nawet w scenariuszu, w którym opozycja wygrałaby wybory na Węgrzech, nowe przepisy nie zostaną automatycznie zniesione. Proces ich zmiany lub uchylenia wymagałby czasu i politycznej woli nowego rządu. Oznacza to, że Ziobro i Romanowski nie muszą się obawiać natychmiastowej ekstradycji w przypadku zmiany władzy w Budapeszcie. Węgierski system prawny, z jego skomplikowanymi procedurami odwoławczymi, zapewnia im długotrwałą ochronę.
Perspektywy prawne i międzynarodowe
Sprawa ta uwidacznia szerszy problem w relacjach międzynarodowych – wykorzystywanie instrumentów prawnych do realizacji celów politycznych. Polska, zabiegająca o wydanie swoich obywateli, może napotkać na poważne trudności, które będą wymagały długotrwałych negocjacji dyplomatycznych i prawnych. Eksperci wskazują, że kluczowe będzie teraz stanowisko nowych węgierskich władz oraz naciski ze strony instytucji unijnych.
Obecnie zarówno Zbigniew Ziobro, jak i Marcin Romanowski, pozostają na Węgrzech, korzystając z ochrony, jaką gwarantuje im zmienione lokalne prawo. Ich adwokaci z pewnością wykorzystają wszystkie dostępne środki prawne, aby przeciągać postępowanie. Ta sytuacja stanowi precedens, który może mieć wpływ na przyszłe przypadki ubiegania się o azyl polityczny w krajach Unii Europejskiej.
Foto: images.pexels.com