Wstrząsające wyznanie 14-latka ws. śmierci Wiktorii. Chłopiec przyznał się do winy

Wstrząsające wyznanie 14-latka ws. śmierci Wiktorii. Chłopiec przyznał się do winy
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci nastolatki z okolic Lwówka wkracza w kluczową fazę. Jak nieoficjalnie ustalono, zatrzymany w tej sprawie 14-letni chłopiec miał przyznać się do zabicia swojej o rok młodszej koleżanki. Do makabrycznego odkrycia doszło rok temu, jednak przez wiele miesięcy sprawca pozostawał na wolności.

Rodzice od początku mieli podejrzenia

Jak wynika z relacji rodziny ofiary, rodzice Wiktorii od samego początku wskazywali na Aleksandra jako osobę mogącą mieć związek ze śmiercią ich córki. Przez długi czas chłopiec mieszkał w tej samej miejscowości, mijając codziennie bliskich zmarłej, nie zdradzając żadnych emocji. Dopiero po zatrzymaniu przez policję, jak podają źródła, „pękł” i złożył obszerne wyjaśnienia.

To dla nas szok, że przez rok funkcjonował normalnie w społeczności, chodził do szkoły, spotykał się z rówieśnikami – mówi jeden z mieszkańców wsi, proszący o anonimowość.

BYDReklama

Nieletni przed sądem rodzinnym

Sprawa ma wyjątkowo drastyczny charakter, a ze względu na wiek podejrzanego postępowanie prowadzone jest z zachowaniem szczególnych rygorów. Zgodnie z polskim prawem, 14-latek nie może odpowiadać karnie jak dorosły, ale sąd rodzinny może zastosować wobec niego środki wychowawcze lub poprawcze, w tym umieszczenie w zakładzie poprawczym. Eksperci podkreślają, że takie przypadki są niezwykle rzadkie, a statystyki policyjne wskazują, iż w 2023 roku w całej Polsce odnotowano zaledwie kilka podobnych zdarzeń z udziałem nieletnich.

Rok milczenia i nagłe załamanie

Śledczy przez wiele miesięcy zbierali dowody, analizując alibi chłopca i przesłuchując świadków. Dopiero intensywne czynności operacyjne doprowadziły do jego zatrzymania. Psychologowie zwracają uwagę, że długotrwałe ukrywanie takiego czynu przez nastolatka może świadczyć o głębokich zaburzeniach emocjonalnych. Sprawa wstrząsnęła lokalną społecznością, która do tej pory nie może uwierzyć, że za tragiczną śmiercią Wiktorii stoi jej rówieśnik.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →