Zabójca z Lubina nadal na wolności. Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa

Zabójca z Lubina nadal na wolności. Prokuratura ujawnia szczegóły śledztwa
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Strzelanina na osiedlu Przylesie – dwie ofiary śmiertelne

W nocy z wtorku na środę (12 na 13 maja) na osiedlu Przylesie w Lubinie (woj. dolnośląskie) doszło do tragicznego zdarzenia. Nieznany sprawca oddał strzały, w wyniku których zginęły dwie osoby. Mimo intensywnych działań policji, zabójca wciąż pozostaje na wolności.

Jak ustalił dziennik Fakt, ofiary to mężczyźni w wieku 30 i 32 lat. Prokuratura Okręgowa w Legnicy potwierdziła, że w piątek 15 maja w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu zostanie przeprowadzona sekcja zwłok. – To kluczowy element śledztwa, który pozwoli ustalić dokładną przyczynę zgonu oraz rodzaj użytej broni – powiedziała Liliana Łukasiewicz, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Legnicy.

Śledztwo w toku – policja apeluje o pomoc

Funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Lubinie prowadzą szeroko zakrojone czynności. Przesłuchiwani są świadkowie, analizowane są zapisy z monitoringu miejskiego oraz prywatnych kamer. – Na chwilę obecną nie mamy informacji o zatrzymaniu podejrzanego. Wszystkie tropy są sprawdzane – dodaje Łukasiewicz.

W podobnych sprawach kluczowe znaczenie ma szybka reakcja mieszkańców. Policja apeluje do wszystkich, którzy w nocy z wtorku na środę przebywali w rejonie osiedla Przylesie lub posiadają jakiekolwiek informacje mogące pomóc w ustaleniu sprawcy, o kontakt z najbliższą jednostką policji lub pod numerem alarmowym 112.

Lubin – miasto wstrząśnięte tragedią

Lubin, liczący około 72 tysiące mieszkańców, nie jest przyzwyczajony do tak drastycznych wydarzeń. Ostatnie podobne zdarzenie miało miejsce kilka lat temu, gdy w wyniku porachunków gangsterskich doszło do strzelaniny w centrum miasta. – Tego rodzaju incydenty są rzadkością w naszym regionie. Mieszkańcy są zszokowani i obawiają się o swoje bezpieczeństwo – komentuje lokalny kryminalny, pragnący zachować anonimowość.

Prokuratura nie wyklucza, że motywem mogły być porachunki osobiste lub konflikt na tle narkotykowym. Śledczy badają również, czy sprawca działał samodzielnie, czy też miał wspólników. Na tę chwilę nie ma informacji o użyciu broni palnej legalnie posiadanej przez ofiary.

– Każda, nawet najmniejsza informacja może być kluczowa. Dlatego prosimy o kontakt wszystkie osoby, które cokolwiek widziały lub słyszały w tamtą noc – apeluje Liliana Łukasiewicz.

Śledztwo prowadzone jest pod kątem art. 148 Kodeksu karnego – zabójstwo dwóch osób. Sprawcy grozi dożywocie.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →