Znikające podzespoły z luksusowego SUV-a. Mechanik z powiatu śremskiego oskarżony o demontaż części

Znikające podzespoły z luksusowego SUV-a. Mechanik z powiatu śremskiego oskarżony o demontaż części
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Firma zajmująca się wynajmem pojazdów premium powierzyła naprawę BMW X3 o wartości blisko 300 tysięcy złotych warsztatowi w powiecie śremskim. Zamiast profesjonalnego serwisu, właściciel otrzymał pojazd pozbawiony silnika, skrzyni biegów oraz innych kluczowych elementów. Sprawa trafiła do prokuratury.

Rutynowa naprawa, nieoczekiwane straty

Samochód trafił do mechanika w celu wykonania standardowych prac serwisowych. Po kilku miesiącach oczekiwania i bezowocnych próbach kontaktu, pojazd wrócił do właściciela na lawecie. Jak się okazało, z komory silnika i skrzyni biegów zniknęły najdroższe podzespoły. Według wstępnych szacunków, straty mogą sięgać nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Zdarzenie to nie jest odosobnione. W ostatnich latach w całej Polsce odnotowano przypadki, w których nieuczciwi mechanicy demontowali części z powierzonych im pojazdów, by sprzedać je na rynku wtórnym. Jak podają eksperci z branży motoryzacyjnej, popyt na używane, oryginalne podzespoły do samochodów premium jest bardzo wysoki, co niestety sprzyja tego typu nadużyciom.

– To klasyczny przykład kradzieży zorganizowanej pod płaszczykiem działalności gospodarczej. Zniknięcie całego silnika i skrzyni biegów nie mogło nastąpić przypadkowo – mówi rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Śremie. – Apelujemy do właścicieli warsztatów i klientów o dokładne dokumentowanie stanu pojazdu przed i po naprawie.

Konsekwencje prawne i apel o czujność

Sprawą zajęła się Prokuratura Rejonowa w Śremie. Mechanikowi grozi nawet do 5 lat pozbawienia wolności za przywłaszczenie mienia znacznej wartości. Właściciel pojazdu złożył już zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i zapowiada dochodzenie odszkodowania na drodze cywilnej.

Eksperci radzą, aby przed oddaniem auta do nieznanego warsztatu zawsze robić zdjęcia i spisywać stan licznika oraz widoczne uszkodzenia. W przypadku droższych napraw warto również podpisać umowę określającą zakres prac i odpowiedzialność serwisu.

Na chwilę obecną policja nie ujawnia, czy mechanik działał sam, czy też miał wspólników. Śledczy zabezpieczyli dokumentację warsztatu oraz przesłuchują świadków.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →