Kulisy napadu na konwój pieniędzy w centrum Wrocławia
Do spektakularnego zdarzenia doszło w czwartek, 30 kwietnia 2026 roku, na ulicy Pereca we Wrocławiu. Czterech zamaskowanych sprawców napadło na konwój przewożący gotówkę z kantoru do jednego z banków. Jak ustalono, przestępcy zrabowali kwotę sięgającą kilku milionów złotych. Mimo natychmiastowej akcji policji, sprawcy wciąż są na wolności.
Według wstępnych informacji, napastnicy użyli broni palnej oraz gazu łzawiącego, aby obezwładnić ochroniarzy. Konwój został zatrzymany w momencie, gdy pojazd stał przed bankiem przy ruchliwej ulicy. Zdarzenie miało miejsce w biały dzień, co wskazuje na wysokie ryzyko i determinację sprawców.
Śledztwo i poszukiwania sprawców
Policja wrocławska prowadzi intensywne czynności operacyjne. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring z okolicznych budynków oraz przesłuchują świadków. Wiadomo, że sprawcy poruszali się dwoma samochodami – jednym służącym do blokady konwoju, drugim do ucieczki. Pojazdy te zostały później znalezione porzucone na obrzeżach miasta.
Śledczy nie wykluczają, że napad został zaplanowany z dużą precyzją. Sprawcy musieli znać procedury bankowe oraz trasę konwoju. To kolejny przypadek tego typu w ostatnich latach w Polsce – podobne zdarzenia miały miejsce m.in. w Warszawie i Krakowie, gdzie przestępcy działali w podobny sposób.
Reakcja służb i apel do mieszkańców
Komenda Wojewódzka Policji we Wrocławiu apeluje do wszystkich osób, które mogą mieć informacje na temat napadu, o kontakt. Za pomoc w ujęciu sprawców wyznaczono nagrodę w wysokości 100 tysięcy złotych. Eksperci ds. bezpieczeństwa podkreślają, że napady na konwoje są rzadkie, ale gdy już dochodzi do nich, często wiążą się z użyciem przemocy i dużymi stratami finansowymi.
Mieszkańcy Wrocławia są zaniepokojeni skalą zdarzenia. Na ulicy Pereca wprowadzono wzmożone patrole policyjne. Śledztwo prowadzi Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu, która wszczęła postępowanie w sprawie rozboju z użyciem broni palnej.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl