Po wielu tygodniach hospitalizacji 17-letni Dominik, ofiara poważnego wypadku na stacji kolejowej w Woli Bierwieckiej, opuścił wreszcie mury szpitala. Informację o przełomie w leczeniu nastolatka podała Fundacja Podaruj Dobro, która od początku wspierała rodzinę i koordynowała zbiórkę na rehabilitację.
Koniec pierwszego etapu walki
Jak przekazali przedstawiciele fundacji, zakończył się najtrudniejszy i najbardziej krytyczny moment – leczenie szpitalne. Mimo że chłopiec opuścił placówkę, czeka go teraz żmudny proces rehabilitacji. „Kończy się pierwszy, najtrudniejszy etap — leczenie szpitalne. Przed nami kolejny rozdział: rehabilitacja, walka o sprawność i powrót do codzienności” — poinformowano w mediach społecznościowych.
Wypadek i pomoc
Do zdarzenia doszło na początku kwietnia 2026 roku na stacji w Woli Bierwieckiej (woj. mazowieckie). Dominik został wówczas ciężko ranny w wyniku potrącenia przez pociąg. Służby ratunkowe natychmiast przetransportowały go do szpitala, gdzie przeszedł serię skomplikowanych operacji. W całej Polsce rozgorzała akcja pomocy – zorganizowano zbiórki pieniędzy, a lokalne media nagłośniły sprawę, co pozwoliło zebrać środki na leczenie i przyszłą rehabilitację.
Wyzwania rehabilitacyjne
Specjaliści z dziedziny medycyny rehabilitacyjnej podkreślają, że w przypadku tak ciężkich urazów, jak te odniesione przez Dominika, kluczowe jest systematyczne i długoterminowe działanie. „Rehabilitacja po wypadkach kolejowych często trwa miesiącami, a nawet latami. Ważna jest nie tylko fizjoterapia, ale także wsparcie psychologiczne, które pomaga pacjentowi zaakceptować nową sytuację i odzyskać motywację do walki” — wyjaśnia dr n. med. Anna Kowalska, specjalistka rehabilitacji neurologicznej.
Fundacja Podaruj Dobro zapowiedziała, że nie zostawi rodziny bez pomocy i będzie nadal wspierać Dominika w procesie powrotu do zdrowia. Na ten moment najpilniejsze potrzeby to zakup specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego oraz opłacenie turnusów w ośrodkach terapeutycznych.
Cała społeczność lokalna trzyma kciuki za nastolatka, a w mediach społecznościowych pojawia się coraz więcej wpisów z wyrazami wsparcia i otuchy.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl