Coraz więcej znaków na wschodzie wskazuje, że Kreml może przygotowywać grunt pod nową, zakrojoną na szeroką skalę operację wojskową. Według analiz ekspertów wojskowych, plany Władimira Putina na lato 2026 roku mogą zakładać nie tylko intensyfikację działań w Donbasie, ale także próbę całkowitego wyczerpania ukraińskiego potencjału obronnego.
Nowa strategia czy kontynuacja starych działań?
Zdaniem komentatorów, Rosja stoi przed poważnymi wyzwaniami logistycznymi i kadrowymi, co nie oznacza jednak rezygnacji z ofensywnych zamiarów. Mówi się o możliwej próbie przełamania frontu w obwodzie donieckim i ługańskim, gdzie walki od miesięcy mają najbardziej krwawy charakter. Eksperci podkreślają, że celem Moskwy może być nie tylko zdobycie kolejnych miast, ale także wywarcie presji psychologicznej na ukraińskie władze i społeczeństwo.
„Rosjanie doskonale wiedzą, że wojna to nie tylko działania na pierwszej linii. Chodzi o zmęczenie całego narodu, o podważenie zaufania do rządu i o stworzenie wrażenia, że opór nie ma sensu” – zwraca uwagę jeden z analityków wojskowych cytowanych w kontekście najnowszych prognoz.
Ataki dalekiego zasięgu i destabilizacja
Plan Putina na nadchodzące miesiące ma podobno obejmować również nasilenie ataków rakietowych i dronów na infrastrukturę krytyczną Ukrainy. Celem byłoby sparaliżowanie systemu energetycznego przed kolejną zimą oraz utrudnienie działań logistycznych ukraińskiej armii. W ocenie zachodnich służb wywiadowczych, Kreml może też próbować wykorzystać zmęczenie społeczeństw zachodnich i osłabienie pomocy militarnej dla Kijowa.
Kontekst historyczny i geopolityczny
Obserwatorzy przypominają, że Rosja od początku inwazji na pełną skalę w 2022 roku kilkukrotnie zmieniała swoją taktykę – od próby błyskawicznego zajęcia Kijowa, przez wojnę pozycyjną, aż po obecne działania na wyniszczenie. Letnia ofensywa 2026 roku, jeśli do niej dojdzie, może być kolejną próbą przechylenia szali konfliktu na korzyść agresora. Eksperci podkreślają jednak, że Ukraina, mimo trudności, wciąż jest w stanie mobilizować rezerwy i skutecznie odpowiadać na zagrożenia.
Nie wiadomo jeszcze, czy ewentualna ofensywa będzie miała charakter ograniczony, czy też będzie próbą osiągnięcia strategicznego przełomu. Wiele zależeć będzie od tempa dostaw zachodniego sprzętu oraz od sytuacji wewnętrznej w samej Rosji.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl