Biegły podważa wersję prokuratury w sprawie Sebastiana M. „Zarzuty są przesadzone”

Biegły podważa wersję prokuratury w sprawie Sebastiana M. „Zarzuty są przesadzone”
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Kolejna odsłona procesu Sebastiana M.

22 maja przed Sądem Okręgowym w Piotrkowie Trybunalskim odbędzie się kolejna rozprawa w głośnym procesie Sebastiana M. (35 lat). Mężczyzna jest oskarżony o spowodowanie tragicznego wypadku na autostradzie A1, w którym zginęła trzyosobowa rodzina z Myszkowa. Sprawa budzi ogromne emocje, a linia obrony oskarżonego opiera się na alternatywnej wersji zdarzeń.

Prywatna opinia biegłego kontra ustalenia śledczych

Sebastian M. nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że odpowiedzialność za katastrofę ponosi kierowca Kii, który według jego relacji poruszał się na kole dojazdowym. Na poparcie swoich słów powołał się na opinię sporządzoną przez dr inż. Łukasza Gila z biura CEBES. W rozmowie z „Faktem” biegły stanowczo stwierdził, że oskarżenie wobec Sebastiana M. jest „mocno naciągane”.

Dr Gil zwrócił uwagę na szereg nieścisłości w materiale dowodowym zgromadzonym przez prokuraturę. Jego zdaniem, analiza śladów na miejscu wypadku wskazuje na inną dynamikę zdarzenia niż ta przyjęta przez śledczych. Podkreślił, że kluczowe znaczenie ma stan techniczny pojazdu marki Kia, który mógł mieć wpływ na przebieg kolizji.

– W mojej ocenie, zebrane dowody nie dają podstaw do postawienia tak poważnych zarzutów. To, co przedstawia prokuratura, jest dalekie od rzeczywistego przebiegu wypadku – powiedział dr inż. Łukasz Gil.

Kontekst i znaczenie sprawy

Proces Sebastiana M. jest jednym z najgłośniejszych w regionie łódzkim w ostatnich latach. Wypadek na autostradzie A1 wstrząsnął lokalną społecznością, a śmierć całej rodziny wywołała szeroką dyskusję na temat bezpieczeństwa na polskich drogach. Według danych Komendy Głównej Policji, w 2025 roku na autostradach i drogach szybkiego ruchu doszło do ponad 1,2 tysiąca wypadków, w których zginęło blisko 150 osób. Eksperci od lat apelują o zaostrzenie kar dla sprawców śmiertelnych wypadków oraz o wprowadzenie obowiązkowych badań psychotechnicznych dla kierowców.

Warto również przypomnieć, że podobne kontrowersje budziła sprawa z 2022 roku, kiedy to biegli sądowi wskazywali na błędy w rekonstrukcji wypadku na drodze krajowej nr 7. Ostatecznie sąd uniewinnił oskarżonego po tym, jak niezależna ekspertyza wykazała, że przyczyną zdarzenia było gwałtowne hamowanie innego uczestnika ruchu.

Co dalej w procesie?

Najbliższa rozprawa, zaplanowana na 22 maja, będzie miała kluczowe znaczenie dla dalszego biegu sprawy. Sąd zdecyduje o dopuszczeniu dowodu z prywatnej opinii biegłego, co może znacząco wpłynąć na ocenę materiału dowodowego. Niezależnie od wyniku, sprawa Sebastiana M. pozostaje przykładem złożoności postępowań karnych w przypadku tragicznych wypadków drogowych, gdzie każdy szczegół może decydować o losie oskarżonego.

Foto: images.pexels.com

Źródło: fakt.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →