Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski odnaleziony w Budapeszcie. Wynajmuje lokal od członka personelu Fideszu

Były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski odnaleziony w Budapeszcie. Wynajmuje lokal od członka personelu Fideszu
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Śledztwo dziennikarskie ujawnia nowe fakty

Dziennikarze śledczy dotarli do byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który od miesięcy ukrywał się na Węgrzech. Jak ustalili, polityk nie opuścił Budapesztu po zmianie rządu w Polsce i wynajmuje mieszkanie należące do pracownika klubu parlamentarnego rządzącej partii Fidesz. To kolejny rozdział w sprawie defraudacji środków z Funduszu Sprawiedliwości, za którą Romanowski jest poszukiwany w kraju.

Szczegóły lokalizacji i powiązania polityczne

Według informacji opublikowanych przez „Gazetę Wyborczą”, Marcin Romanowski zamieszkuje w stolicy Węgier w lokalu, którego właścicielem jest osoba zatrudniona w strukturach Fideszu. Choć nie potwierdzono bezpośredniego zaangażowania węgierskich władz w ukrywanie polityka, fakt wynajmu mieszkania od członka partii rządzącej budzi pytania o ewentualną ochronę udzielaną Romanowskiemu. Na Węgrzech przebywa on od czasu, gdy w Polsce wszczęto wobec niego postępowanie karne dotyczące nieprawidłowości w zarządzaniu Funduszem Sprawiedliwości.

Kontekst prawny i międzynarodowy

Marcin Romanowski, pełniący funkcję wiceministra w rządzie Zbigniewa Ziobry, jest podejrzany o udział w defraudacji publicznych pieniędzy przeznaczonych na pomoc ofiarom przestępstw. W Polsce wydano za nim Europejski Nakaz Aresztowania, jednak Węgry dotychczas nie podjęły działań ekstradycyjnych. Eksperci prawa międzynarodowego zwracają uwagę, że Budapeszt może wykorzystywać swoją suwerenność sądowniczą do opóźniania procedur. Podobne przypadki, jak np. sprawa innych polityków PiS szukających schronienia za granicą, pokazują, że współpraca w ramach Unii Europejskiej w zakresie ścigania przestępców bywa utrudniona przez różnice polityczne.

„To kolejny przykład, jak przestępcy gospodarczy wykorzystują luki w systemie europejskiego nakazu aresztowania. Jeśli Węgry nie wydadzą Romanowskiego, może to podważyć wiarygodność unijnych mechanizmów prawnych” – skomentował prof. Andrzej Rzepliński, były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Reakcje polskiego rządu i dalsze kroki

Polskie Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało wystąpienie do Węgier z formalnym wnioskiem o ekstradycję. Rzecznik resortu podkreślił, że sprawa ma priorytetowy charakter, a wszelkie opóźnienia będą traktowane jako naruszenie zobowiązań traktatowych. Tymczasem Romanowski, według nieoficjalnych informacji, utrzymuje, że jest ofiarą politycznego prześladowania i nie uznaje zarzutów. Jego pobyt w Budapeszcie może przedłużyć się, jeśli węgierski sąd odmówi aresztowania ze względów proceduralnych.

Sprawa ta wpisuje się w szerszy konflikt między Warszawą a Budapesztem na tle praworządności. W przeszłości Węgry wielokrotnie krytykowały polskie reformy sądownictwa, a teraz mogą stać się azylem dla polityków ściganych przez nową władzę. Dziennikarze śledczy zapowiadają dalsze publikacje na temat finansowych powiązań Romanowskiego i jego kontaktów z węgierskimi politykami.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →