Międzynarodowy Instytut Badań nad Pokojem w Sztokholmie (SIPRI) opublikował coroczny raport, z którego wynika, że w 2025 roku światowe nakłady na cele militarne sięgnęły niemal 2,9 biliona dolarów. To jedenasty rok z rzędu wzrostu, co potwierdza nieprzerwany trend zwiększania budżetów obronnych na całym globie.
Największym wydawcą pozostają Stany Zjednoczone, które przeznaczyły na armię około 967 miliardów dolarów, co stanowi ponad 33% globalnych wydatków. Na drugim miejscu znalazły się Chiny z budżetem szacowanym na 292 miliardy dolarów, a podium zamyka Rosja, która mimo sankcji zwiększyła swoje wydatki o 41% w porównaniu z rokiem poprzednim, osiągając poziom 126 miliardów dolarów. W czołówce znalazły się także Indie, Arabia Saudyjska oraz Wielka Brytania.
Eksperci SIPRI zwracają uwagę, że głównymi motorami wzrostu są konflikt na Ukrainie, napięcia w regionie Indo-Pacyfiku oraz modernizacja sił zbrojnych w krajach NATO. – „To nie tylko wyścig zbrojeń, ale przede wszystkim odpowiedź na realne zagrożenia geopolityczne” – komentuje dr Anna Kowalska, analityczka ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu Warszawskiego. – „Wiele państw, zwłaszcza europejskich, stara się nadrobić wieloletnie zaniedbania w dziedzinie obronności”.
W Europie wydatki wzrosły średnio o 14%, co jest największym skokiem od czasów zimnej wojny. Polska, która w 2025 roku przeznaczyła na wojsko około 4,7% PKB, jest jednym z liderów pod względem procentowego udziału budżetu obronnego w gospodarce. Dla porównania, średnia dla krajów NATO wynosi około 2,3% PKB.
Raport SIPRI podkreśla również rosnącą rolę wydatków na nowoczesne technologie, takie jak systemy bezzałogowe, cyberobrona oraz sztuczna inteligencja. Coraz więcej środków trafia na badania i rozwój, a nie tylko na zakup tradycyjnego uzbrojenia. To zmienia charakter współczesnych konfliktów i wymusza nowe podejście do strategii obronnych.
– „Wzrost wydatków wojskowych nie jest zaskoczeniem, ale niepokoi fakt, że równocześnie maleją fundusze na dyplomację i pomoc rozwojową. To może prowadzić do eskalacji napięć zamiast ich rozwiązywania” – ostrzega prof. Marek Nowak, ekspert ds. stosunków międzynarodowych.
Mimo rekordowych sum, analitycy zwracają uwagę, że wiele krajów wciąż nie osiąga celów wydatkowych wyznaczonych przez NATO. Rosnące zadłużenie publiczne oraz presja inflacyjna mogą w przyszłości ograniczyć możliwości dalszego zwiększania budżetów obronnych. Jednak na razie trend wzrostowy wydaje się niezagrożony, a globalny wyścig zbrojeń nabiera tempa.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl