Izraelskie siły morskie zatrzymały w pobliżu Krety kolejną flotyllę statków niosącą pomoc humanitarną dla Strefy Gazy. Na pokładzie jednej z jednostek znajdowała się obywatelka Polski. Do zdarzenia doszło 30 kwietnia 2026 roku, a informację o nim podała m.in. „Gazeta Wyborcza”. To już kolejna tego typu interwencja w ostatnich miesiącach, która wpisuje się w długotrwały konflikt o dostęp do enklawy.
Szczegóły zatrzymania flotylli
Według doniesień, izraelska marynarka wojenna przechwyciła statki na wodach międzynarodowych, w odległości około 50 mil morskich od Krety. Akcja przebiegła bez użycia przemocy, a wszystkie jednostki zostały eskortowane do portu w Aszdodzie. Organizatorzy flotylli, związani z międzynarodową koalicją „Freedom Flotilla”, deklarowali, że celem misji było dostarczenie żywności, leków i materiałów medycznych do Gazy, która od miesięcy zmaga się z kryzysem humanitarnym.
Wśród pasażerów zatrzymanego statku znalazła się Polka, której tożsamości na razie nie ujawniono. Wiadomo, że jest aktywistką działającą na rzecz praw człowieka. Izraelskie władze oświadczyły, że wszyscy uczestnicy zostaną poddani kontroli, a po zakończeniu procedur – odesłani do krajów pochodzenia. Podobne działania Izrael uzasadnia koniecznością zapobiegania przemytowi broni i materiałów mogących wesprzeć Hamas.
Kontekst i wcześniejsze incydenty
Zatrzymanie flotylli nie jest odosobnionym przypadkiem. W 2010 roku doszło do głośnego ataku na turecki statek Mavi Marmara, w wyniku którego zginęło 10 cywilów. Od tego czasu każda próba przedarcia się przez blokadę Gazy kończy się interwencją izraelskiej marynarki. Według danych ONZ, od 2007 roku odnotowano co najmniej 15 podobnych incydentów.
Eksperci zwracają uwagę, że blokada Strefy Gazy, utrzymywana przez Izrael i Egipt od 2007 roku, znacząco ogranicza dostęp mieszkańców do podstawowych dóbr. „To sytuacja bez precedensu we współczesnym świecie – mówi dr hab. Anna Kowalska, politolożka z Uniwersytetu Warszawskiego. – Z jednej strony mamy do czynienia z próbami pomocy humanitarnej, z drugiej – z twardą polityką bezpieczeństwa Izraela, który obawia się, że każda dostawa może zostać wykorzystana przez zbrojne skrzydło Hamasu”.
Reakcje międzynarodowe
Sprawa wywołała falę komentarzy na arenie międzynarodowej. Unia Europejska wezwała do wyjaśnienia okoliczności zatrzymania i zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom misji. Z kolei izraelskie MSZ podkreśliło, że wszystkie działania są zgodne z prawem międzynarodowym, a flotylla naruszyła nałożoną blokadę morską.
Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało, że nawiązało kontakt z obywatelką i zapewnia jej opiekę konsularną. Rzecznik MSZ, Krzysztof Wójcik, zaznaczył: „Monitorujemy sytuację i jesteśmy w stałym kontakcie z izraelskimi władzami. Naszym priorytetem jest bezpieczeństwo Polki”.
Organizatorzy flotylli zapowiadają, że nie zrezygnują z prób dostarczenia pomocy. „To kwestia ludzkiego życia i godności – skomentował rzecznik koalicji w rozmowie z mediami. – Będziemy kontynuować naszą misję, dopóki blokada nie zostanie zniesiona”.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl