Do niecodziennego i niebezpiecznego zdarzenia doszło w jednym z krytych basenów w Korei Południowej. 74-letnia kobieta, która wcześniej korzystała z pływalni, wsiadła do swojego samochodu i przypadkowo wjechała wprost do basenu, przebijając szklaną ścianę. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, a nagranie szybko trafiło do mediów społecznościowych, wywołując falę komentarzy.
Przebieg wypadku
Jak wynika z ustaleń południowokoreańskiej policji, do wypadku doszło na terenie kompleksu basenowego w mieście Namyangju, na wschód od Seulu. 74-latka, po zakończeniu pływania, wsiadła do swojego Hyundaia Sonaty zaparkowanego na pobliskim parkingu. Z nieznanych dotąd przyczyn, zamiast cofnąć, gwałtownie ruszyła do przodu, przebijając szklaną ścianę oddzielającą parking od basenu. Samochód wpadł do wody, w której w tym momencie przebywało kilkanaście osób, w tym dzieci.
Dramatyczna akcja ratunkowa
Świadkowie zdarzenia natychmiast ruszyli z pomocą. Kilka osób skoczyło do basenu, aby wyciągnąć kierowcę i sprawdzić, czy nikt nie został ranny. Na szczęście, pomimo ogromnego szoku, nikt nie odniósł poważnych obrażeń. 74-latka została wydobyta z pojazdu przez ratowników i przetransportowana do szpitala na obserwację. Jak podają lokalne media, kobieta była w stanie szoku, ale jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kontrowersje wokół bezpieczeństwa
Wypadek ten wywołał dyskusję na temat bezpieczeństwa na parkingach przy obiektach publicznych w Korei Południowej. Eksperci ds. bezpieczeństwa zwracają uwagę, że w wielu przypadkach barierki oddzielające parkingi od stref pieszych czy rekreacyjnych są niewystarczająco wytrzymałe. „To cud, że nikt nie zginął. W takich sytuacjach kluczowe jest zastosowanie wzmocnionych barier, które wytrzymają uderzenie pojazdu” – powiedział w rozmowie z mediami profesor Kim Hyun-woo, specjalista ds. inżynierii ruchu z Uniwersytetu w Seulu. Podobne zdarzenia miały już miejsce w przeszłości, choć rzadko kończyły się tak szczęśliwie. W 2020 roku w Stanach Zjednoczonych 81-letni kierowca wjechał samochodem do sklepu, raniąc kilka osób.
Reakcja władz
Władze miasta Namyangju zapowiedziały przeprowadzenie szczegółowej kontroli wszystkich obiektów publicznych pod kątem zabezpieczeń parkingów. Rozważane jest również wprowadzenie obowiązkowych szkoleń dla starszych kierowców, którzy mogą mieć problemy z koordynacją ruchową. Tymczasem nagranie z monitoringu wciąż krąży w internecie, budząc zarówno zdumienie, jak i przestrogę przed podobnymi sytuacjami.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl