W minioną niedzielę Koszalin stał się areną niecodziennego widowiska. Na rzece Dzierżęcince odbył się wyścig gumowych kaczek, w którym udział wzięło aż 503 pomarańczowe ptaki. Każda z nich oznaczona była unikalnym numerem, a uczestnicy zabawy mogli obstawiać, która kaczuszka jako pierwsza dotrze do mety. Nagroda główna wynosiła 1000 złotych.
Zwycięzca zaskoczył wszystkich
Los sprawił, że zwycięzcą okazał się 14-letni Janek z Koszalina. Chłopiec, zamiast zatrzymać pieniądze dla siebie, postanowił przekazać całą wygraną na cele charytatywne. Jego gest spotkał się z ogromnym uznaniem zarówno wśród organizatorów, jak i licznie zgromadzonej publiczności. Jak podkreślali uczestnicy, takie postawy pokazują, że młode pokolenie ma wielkie serce.
Impreza integracyjna z tradycją
Wyścigi gumowych kaczek organizowane są w Polsce od kilku lat, głównie jako element festynów rodzinnych i akcji charytatywnych. Koszalińska edycja przyciągnęła tłumy, które dopingowały swoje faworytki. Organizatorzy zadbali o oprawę muzyczną oraz stoiska gastronomiczne. Dochód z części opłat startowych również został przeznaczony na wsparcie lokalnych fundacji.
Kaczki na fali popularności
Podobne wydarzenia odbywają się w wielu miastach w kraju – od Wrocławia po Gdańsk. W Stanach Zjednoczonych tradycja wyścigów gumowych kaczek sięga lat 70. i często służy zbieraniu funduszy na cele społeczne. W Koszalinie akcja pokazała, że nawet niewielka zabawa może przynieść realne korzyści potrzebującym.
Źródło: Fakt.pl
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl