Posłanka Lewicy Katarzyna Kotula zabrała głos w sprawie projektu ustawy o statusie osoby najbliższej
Podczas środowej debaty sejmowej posłanka Lewicy Katarzyna Kotula przedstawiła stanowisko wobec projektu ustawy dotyczącego statusu osoby najbliższej. W swoim wystąpieniu podkreśliła, że proponowane przepisy są odpowiedzią na potrzeby par jednopłciowych, które nie mają możliwości zawarcia małżeństwa w Polsce, nawet po decyzji rządu o wdrożeniu wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Kotula zaznaczyła, że projekt nie jest rozwiązaniem idealnym i nie spełnia wszystkich oczekiwań środowisk LGBTQ+. „Ta ustawa nie jest tym, na co wszyscy czekaliście, ale wierzę, że warto spróbować” – powiedziała, cytowana przez „Gazetę Wyborczą”. Jej zdaniem, mimo ograniczeń, stanowi ona ważny krok w kierunku uznania praw osób pozostających w związkach partnerskich.
Projekt ustawy o osobie najbliższej ma na celu uregulowanie kwestii prawnych związanych z opieką medyczną, dziedziczeniem i innymi sprawami, w których obecnie pary jednopłciowe są pozbawione ochrony. Eksperci zwracają uwagę, że podobne rozwiązania funkcjonują już w innych krajach Unii Europejskiej, takich jak Niemcy czy Francja, gdzie instytucja zarejestrowanego związku partnerskiego istnieje od lat.
Według danych zebranych przez organizacje pozarządowe, w Polsce żyje około 500 tysięcy osób w związkach jednopłciowych, z czego znaczna część boryka się z problemami prawnymi w sytuacjach kryzysowych, na przykład podczas hospitalizacji partnera. „Brak uznania prawnego prowadzi do dramatycznych sytuacji, gdy najbliższa osoba nie ma dostępu do informacji medycznych ani prawa do podejmowania decyzji” – komentuje dr Anna Kowalska, specjalistka prawa rodzinnego.
Debata nad projektem wywołała ożywione dyskusje wśród polityków. Część opozycji zarzuca rządowi, że proponowane przepisy są niewystarczające i mają charakter pozorny. „To tylko plaster na ranę, a nie systemowe rozwiązanie” – stwierdził poseł Konfederacji, który sprzeciwia się rozszerzaniu praw dla par jednopłciowych.
Mimo kontrowersji, Kotula wyraziła nadzieję, że ustawa przejdzie przez parlament i wejdzie w życie. „Wierzę, że to początek drogi do pełnej równości” – dodała.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl