W sobotę 23 maja 2026 roku media obiegła smutna wiadomość o śmierci Piotra Pyzika, byłego posła Prawa i Sprawiedliwości oraz wiceministra aktywów państwowych. Informację o zgonie polityka przekazał w serwisie X Paweł Szefernaker, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Kim był Piotr Pyzik?
Piotr Pyzik przez lata związany był z polityką samorządową i rządową. Pełnił funkcję wiceministra aktywów państwowych w rządzie Mateusza Morawieckiego, odpowiadając m.in. za nadzór nad spółkami Skarbu Państwa. Wcześniej zasiadał w Sejmie jako poseł z ramienia Prawa i Sprawiedliwości. Jego działalność polityczna koncentrowała się na sprawach gospodarczych i energetycznych.
„Był życzliwym człowiekiem, oddanym sprawom publicznym. Składam najszczersze kondolencje jego bliskim” – napisał w mediach społecznościowych prezes PiS Jarosław Kaczyński.
Reakcje polityków i współpracowników
Wiadomość o śmierci Pyzika wywołała falę komentarzy wśród polityków różnych opcji. Wielu z nich podkreślało jego profesjonalizm i zaangażowanie w pracę na rzecz państwa. Współpracownicy z Ministerstwa Aktywów Państwowych wspominali go jako człowieka o dużym doświadczeniu i znajomości realiów gospodarczych.
Pyzik był również aktywny w życiu lokalnym – angażował się w inicjatywy na Śląsku, skąd pochodził. Jego nagła śmierć zaskoczyła środowisko polityczne, które w ostatnich miesiącach notowało kilka podobnych, niespodziewanych odejść parlamentarzystów.
Kontekst i znaczenie dla sceny politycznej
Śmierć byłego wiceministra to kolejny cios dla formacji rządzącej, która w ostatnim czasie mierzy się z wyzwaniami związanymi z wizerunkiem i spadkiem poparcia. Pyzik, choć nie był postacią pierwszoplanową, uchodził za solidnego fachowca od spraw energetyki – dziedziny kluczowej dla bezpieczeństwa kraju. Jego doświadczenie mogłoby być przydatne w kontekście transformacji energetycznej, która w Polsce przebiega w tempie przyspieszonym.
Według danych z Krajowego Rejestru Sądowego, Pyzik zasiadał w radach nadzorczych kilku spółek Skarbu Państwa, w tym związanych z sektorem węglowym. Jego działalność była zgodna z linią programową PiS, zakładającą stopniowe odchodzenie od węgla przy jednoczesnym zabezpieczeniu miejsc pracy w górnictwie.
Okoliczności śmierci nie zostały oficjalnie podane do publicznej wiadomości. Rodzina poprosiła o uszanowanie prywatności w tym trudnym czasie.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl