Mieszkańcy Jasła w nietypowy, ale jakże wymowny sposób postanowili uczcić pamięć zmarłego posła Łukasza Litewki. Zamiast tradycyjnych zniczy i wiązanek, w parku miejskim Glorietka pojawiły się setki kilogramów karmy dla psów i kotów. Inicjatywa, jak podkreślają organizatorzy, zrodziła się spontanicznie, a jej skala przerosła najśmielsze oczekiwania.
Karma zamiast kwiatów – nowa forma oddania hołdu
Akcja, która odbyła się w miniony piątek, miała na celu nie tylko upamiętnienie zmarłego parlamentarzysty, ale także realną pomoc dla bezdomnych zwierząt. „To była spontaniczna akcja dla uczczenia pamięci Łukasza Litewki” – mówi w rozmowie z mediami aktywista Daniel Baron, który był jednym z głównych organizatorów spotkania. Wybór formy pożegnania nie był przypadkowy – poseł Litewka znany był ze swojego zaangażowania w sprawy ochrony zwierząt i wielokrotnie wspierał lokalne schroniska.
Setki kilogramów pomocy i tłumy mieszkańców
Już od wczesnych godzin popołudniowych mieszkańcy Jasła i okolic przynosili do parku suchą i mokrą karmę, przysmaki, koce oraz środki czystości dla zwierząt. Zgromadzone dary, które wypełniły kilka dużych samochodów dostawczych, zostały przekazane do jasielskiego schroniska dla bezdomnych zwierząt oraz do domów tymczasowych. „Skala pomocy jest ogromna. Widać, że Łukasz był osobą, która potrafiła łączyć ludzi wokół dobrych spraw” – dodaje Baron.
Wydarzenie miało również charakter symboliczny – w parku ustawiono zdjęcie zmarłego posła, a mieszkańcy składali pod nim nie tylko dary, ale także osobiste podziękowania i wpisy do księgi kondolencyjnej. Atmosfera była pełna wzruszenia, ale i nadziei, że dobro, które robił za życia, będzie kontynuowane przez innych.
Dziedzictwo posła, które żyje dalej
Łukasz Litewka, poseł na Sejm RP, zmarł nagle w wieku 42 lat. Jego śmierć poruszyła nie tylko lokalną społeczność, ale także polityków różnych opcji. Był ceniony za pracowitość, empatię i konsekwentne działanie na rzecz regionu. Organizatorzy akcji zapowiadają, że zbiórka karmy będzie kontynuowana w formie cyklicznych wydarzeń, aby pamięć o pośle i jego misji trwała jak najdłużej.
Podobne inicjatywy, w których zamiast kwiatów zbiera się dary na konkretny cel, stają się w Polsce coraz popularniejsze. Są one wyrazem nowego podejścia do żałoby – bardziej praktycznego i prospołecznego. W przypadku Jasła, akcja ta pokazała, jak silna i zjednoczona potrafi być lokalna społeczność w obliczu straty.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl