W trakcie zgromadzeń opiniujących kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) sędziowie rekomendowani przez organizacje stojące na straży niezależności sądów zdobyli najwięcej głosów. Frekwencja w tych wyborach wewnątrzśrodowiskowych wyniosła 58,60 proc. – podały służby prasowe sądownictwa.
Głosowanie odbyło się w sądach powszechnych w całej Polsce, choć nie we wszystkich jednostkach udało się przeprowadzić pełne opiniowanie. Proces ten jest kluczowym etapem wyłaniania 15 sędziowskich członków KRS, którzy będą współdecydować o nominacjach i awansach w wymiarze sprawiedliwości.
Wyniki wskazują na wyraźne odrzucenie przez środowisko sędziowskie kandydatów kojarzonych z osobą Zbigniewa Ziobry i jego polityką wobec sądownictwa. Środowiska prodemokratyczne od lat podkreślają, że KRS powinna być organem niezależnym od władzy wykonawczej, a jej skład winien odzwierciedlać pluralizm poglądów wśród sędziów.
Zdaniem prawników, taka frekwencja i rozkład głosów świadczą o mobilizacji środowiska w obronie zasad praworządności. „Sędziowie pokazali, że nie chcą powrotu do modelu, w którym KRS była narzędziem politycznym” – komentuje jeden z obserwatorów procesu.
Nowa KRS ma rozpocząć działalność jeszcze w tym roku. Jej pierwszym zadaniem będzie zaopiniowanie kandydatów na stanowiska prezesów sądów oraz rozpatrzenie wniosków o awans. Proces opiniowania jest jednym z elementów szerokiej reformy wymiaru sprawiedliwości, której celem jest przywrócenie zaufania obywateli do sądów.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl