W ostatnich dniach doszło do dwóch aktów wandalizmu wymierzonych w polską placówkę dyplomatyczną w Nowym Jorku. Jak ustalono, nieznany sprawca dwukrotnie oblał czerwoną farbą drzwi wejściowe konsulatu oraz stojący przed budynkiem pomnik Jana Karskiego – polskiego emisariusza i świadka Holokaustu.
Do pierwszego zdarzenia doszło w nocy z czwartku na piątek, a drugie odnotowano w sobotę rano. Nowojorska policja potwierdziła, że prowadzi dochodzenie w sprawie obu incydentów. Funkcjonariusze zabezpieczyli monitoring i przesłuchują świadków. Na razie nie zatrzymano nikogo podejrzanego.
„To haniebny akt wandalizmu, który uderza w pamięć o polskich bohaterach i w naszą wspólnotę” – powiedział w oświadczeniu konsul generalny RP w Nowym Jorku. Dodał, że placówka nie zamierza bagatelizować sprawy i będzie domagać się ukarania sprawców.
Ataki zostały już potępione przez nowojorskich radnych, którzy wyrazili solidarność z polską diasporą. „Nowy Jork nie toleruje nienawiści ani niszczenia symboli historycznych” – napisała na Twitterze radna Manhattanu.
Pomnik Jana Karskiego, który stoi przed konsulatem przy 233 Madison Avenue, został odsłonięty w 2019 roku. Karski, jako kurier Polskiego Państwa Podziemnego, jako jeden z pierwszych informował aliantów o zagładzie Żydów. Jego postać jest symbolem walki z antysemityzmem i obojętnością.
W ostatnich latach podobne akty wandalizmu dotknęły także inne placówki dyplomatyczne w USA – m.in. konsulaty Rosji i Chin. Eksperci zwracają uwagę, że ataki na budynki dyplomatyczne często mają podłoże polityczne lub są wyrazem frustracji społecznej. W przypadku polskiego konsulatu motywacja sprawcy pozostaje na razie nieznana.
Nowojorska policja apeluje do wszystkich, którzy mogli widzieć podejrzane osoby w okolicy konsulatu o kontakt z wydziałem do spraw przestępstw na tle nienawiści. Śledztwo prowadzone jest pod kątem zniszczenia mienia oraz ewentualnego podłoża rasistowskiego lub politycznego.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl