Decyzja sądu w sprawie Pawła Kozaneckiego
W poniedziałek, 18 maja 2026 roku, Sąd Rejonowy w Olsztynie podjął decyzję, która może mieć daleko idące konsekwencje dla Pawła Kozaneckiego (46 l.), adwokata, który zyskał rozgłos dzięki sprawie tzw. „trumien na kółkach”. Sąd uznał, że Kozanecki będzie mógł ubiegać się o warunkowe przedterminowe zwolnienie dopiero po odbyciu trzech czwartych orzeczonej kary pozbawienia wolności. To zaostrzenie standardowych procedur.
Dlaczego sąd podjął taką decyzję?
Kluczowym powodem, dla którego sąd zdecydował się na zaostrzenie warunków, było stwierdzenie, że skazany bezprawnie utrudniał wykonanie wyroku. Według ustaleń sądu, Kozanecki ukrywał się przed osadzeniem, co opóźniło moment rozpoczęcia odbywania kary. Jak wynika z informacji podanych przez „Gazetę Wyborczą”, mężczyzna nie figuruje już na liście adwokatów – jego nazwisko zostało wykreślone z palestry. Oznacza to formalny koniec jego kariery prawniczej.
Kontrowersje wokół sprawy „trumien na kółkach”
Sprawa Pawła Kozaneckiego od początku budziła ogromne emocje. Mecenas był oskarżony o udział w procederze, w którym wykorzystywano fikcyjne firmy do wyłudzania odszkodowań komunikacyjnych. W mediach jego działania określano mianem „trumien na kółkach”, co nawiązywało do rzekomego ukrywania w samochodach osób, które miały symulować obrażenia po wypadkach. W 2024 roku sąd skazał go na karę pozbawienia wolności, jednak mężczyzna przez długi czas pozostawał na wolności, unikając zatrzymania.
Eksperci zwracają uwagę, że decyzja o warunkowym przedterminowym zwolnieniu po odbyciu 3/4 kary jest stosowana w przypadku skazanych, którzy w ocenie sądu wykazują szczególnie niski stopień resocjalizacji lub utrudniają postępowanie karne. W praktyce oznacza to, że Kozanecki spędzi w zakładzie karnym znacznie więcej czasu, niż gdyby sąd nie zastosował tego zaostrzenia.
Reakcje i dalsze konsekwencje
Środowisko prawnicze z dużym zainteresowaniem przyjęło informację o wykreśleniu Kozaneckiego z listy adwokatów. To jasny sygnał, że samorząd adwokacki nie toleruje naruszania zasad etyki zawodowej. Sprawa ta może również wpłynąć na postrzeganie zawodu adwokata w społeczeństwie, które coraz częściej oczekuje od prawników nie tylko fachowości, ale i nienagannej postawy moralnej.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl