Polski pracownik w Holandii walczy o prawa po zwolnieniu za protest. Sprawa precedensowa

Polski pracownik w Holandii walczy o prawa po zwolnieniu za protest. Sprawa precedensowa
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Sprawa Pawła Rudzkiego, polskiego pracownika zwolnionego z holenderskiej sieci supermarketów Albert Heijn po proteście przeciwko nierównemu traktowaniu, może stać się precedensem dla tysięcy zatrudnionych w Niderlandach. Mężczyzna, który przez osiem lat pracował w jednym z rotterdamskich sklepów, stracił pracę po zaangażowaniu się w strajk pracowników tymczasowych, domagających się lepszych warunków.

Osiem lat pracy i nagłe zwolnienie

Paweł Rudzki był związany z siecią Albert Heijn przez długi okres, jednak formalnie zatrudniony był przez agencję pracy tymczasowej. To właśnie ten model zatrudnienia, powszechny wśród pracowników migracyjnych, stał się źródłem konfliktu. Rudzki i jego koledzy protestowali przeciwko dyskryminującym praktykom, w tym niższym wynagrodzeniom i gorszym warunkom pracy w porównaniu do stałych pracowników holenderskich.

Sprawa w sądzie i jej szerszy kontekst

Po zwolnieniu, polski pracownik nie poddał się i wytoczył firmie sprawę sądową. Jego adwokaci podkreślają, że decyzja o rozwiązaniu umowy była bezpośrednio związana z jego działalnością związkową i domaganiem się równych praw, co w świetle holenderskiego i unijnego prawa może stanowić naruszenie podstawowych zasad ochrony pracownika.

Sprawa toczy się w kontekście szerszej debaty o prawach setek tysięcy pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej, którzy w krajach takich jak Holandia często wykonują pracę przez agencje, bez bezpośredniego zatrudnienia u końcowego pracodawcy. Eksperci wskazują, że ten model bywa wykorzystywany do omijania przepisów o równym traktowaniu.

Wygrana Rudzkiego mogłaby stworzyć ważny precedens prawny, wzmacniający pozycję pracowników agencyjnych i migracyjnych w całej Holandii

Potencjalne konsekwencje wyroku

Jeśli sąd przyzna rację Pawłowi Rudzkiemu, wyrok może mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla sieci Albert Heijn, ale dla całego holenderskiego rynku pracy, opartego w znacznym stopniu na elastycznych formach zatrudnienia. Może to zmusić duże korporacje do rewizji praktyk zatrudniania i zapewnienia rzeczywistej równości warunków wszystkim pracownikom, niezależnie od formy umowy.

Sprawa jest również uważnie obserwowana przez polskie organizacje pracownicze i konsularne, które od lat dokumentują przypadki nierównego traktowania polskich obywateli za granicą. Stanowi ona test dla skuteczności mechanizmów ochrony prawnej w Unii Europejskiej.

Foto: images.pexels.com

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →