Wypadek w rejonie Kežmarskiego Szczytu
W niedzielę, 24 maja, słowaccy ratownicy górscy interweniowali w rejonie Huncovskiego Sedla, gdzie doszło do groźnego wypadku z udziałem 25-letniego polskiego turysty. Mężczyzna, poruszając się południowo-wschodnią ścianą Kežmarskiego Szczytu, stracił panowanie nad sobą i spadł z wysokości. Na szczęście, jak podkreślają ratownicy, turyście nie grozi już niebezpieczeństwo, a jego obrażenia, choć poważne, nie zagrażają życiu.
Trasa zamknięta ze względu na sezon
Jak informuje słowackie Horská záchranná služba, szlak, którym podróżował Polak, był oficjalnie zamknięty z powodu trwającego sezonu ochronnego. W Tatrach Wysokich wiele tras bywa zamykanych wiosną, aby chronić lęgowiska ptaków lub ze względu na oblodzenie. Mimo to turyści często ignorują te zakazy, co prowadzi do niebezpiecznych sytuacji.
Polski 25-latek miał wyjątkowe szczęście – upadek mógł zakończyć się tragicznie. Ratownicy podkreślają, że w takich warunkach nawet doświadczeni alpiniści powinni zachować szczególną ostrożność. W ciągu ostatnich pięciu lat w słowackich Tatrach odnotowano kilkadziesiąt podobnych zdarzeń, z czego część zakończyła się śmiercią turystów.
Apel ratowników
„Każdego roku apelujemy o przestrzeganie zamknięć szlaków i dostosowanie się do warunków atmosferycznych. W górach nie ma miejsca na brawurę” – mówi rzecznik słowackiego HZS.
Turyści planujący wycieczki w Tatry powinni przed wyruszeniem sprawdzić aktualne komunikaty o zamknięciach szlaków oraz prognozę pogody. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości warto skonsultować się z pracownikami schronisk lub ratownikami górskimi.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl