W środę, 27 maja 2026 roku, doszło do tragicznego zdarzenia na jednym z cmentarzy w Sosnowcu. Ogień strawił grób Łukasza Litewki, lokalnego społecznika, który zmarł tragicznie w wieku zaledwie 37 lat. Informacja o pożarze wstrząsnęła rodziną, przyjaciółmi oraz mieszkańcami miasta.
Przebieg zdarzenia
Jak poinformowała straż pożarna, zgłoszenie o pożarze wpłynęło dokładnie o godzinie 11:34. Na miejsce niezwłocznie skierowano zastępy ratownicze. Po ugaszeniu ognia okazało się, że spaleniu uległa mogiła Łukasza Litewki. Wstępne ustalenia wskazują, że przyczyną pożaru mógł być znicz, z którego płomień przeniósł się na elementy łatwopalne znajdujące się na grobie.
Skala zniszczeń
O rozmiarach pożaru świadczą mocno okopcone sąsiednie nagrobki. Na szczęście nikt nie ucierpiał, a straty materialne ograniczyły się do jednej mogiły. Mogiła Łukasza Litewki została już uprzątnięta przez bliskich i wolontariuszy. Społecznik był dobrze znany w Sosnowcu z działalności charytatywnej i organizacji lokalnych wydarzeń.
Kontekst i bezpieczeństwo na cmentarzach
Do podobnych zdarzeń dochodzi w Polsce corocznie, zwłaszcza w okresach wzmożonego odwiedzania nekropolii, takich jak Wszystkich Świętych. Strażacy przypominają, aby zachować ostrożność przy zapalaniu zniczy, szczególnie tych umieszczonych blisko suchych wieńców, sztucznych kwiatów czy plastikowych osłon. Wiatr i wysoka temperatura mogą sprawić, że nawet niewielki płomień szybko wymknie się spod kontroli.
Władze cmentarza oraz policja prowadzą postępowanie mające na celu dokładne wyjaśnienie okoliczności pożaru. Na razie nie ma informacji, by było to celowe podpalenie.
Pamięć o Łukaszu Litewce
Łukasz Litewka był cenionym mieszkańcem Sosnowca, angażującym się w pomoc potrzebującym oraz promocję kultury i sportu w regionie. Jego nagła śmierć w wieku 37 lat była ogromnym ciosem dla lokalnej społeczności. Obecnie trwa zbiórka środków na odnowienie zniszczonego grobu.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl