PSL szykuje samodzielny start w wyborach. „Nie obawiamy się progu 5 proc.”

PSL szykuje samodzielny start w wyborach. „Nie obawiamy się progu 5 proc.”
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Ludowcy planują wystawić własne listy w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych

Polskie Stronnictwo Ludowe intensyfikuje działania przed wyborami do Sejmu w 2027 roku. Politycy partii deklarują, że są gotowi startować pod własnym szyldem, bez konieczności tworzenia szerokich koalicji. Wiceminister klimatu i środowiska Miłosz Motyka oraz poseł Marek Sawicki w rozmowie z „Wyborczą” podkreślili, że formacja nie obawia się samodzielnego przekroczenia progu wyborczego.

Jak wynika z informacji portalu Wyborcza.pl, ludowcy poszukują obecnie środowisk i kandydatów, którzy mogliby wzmocnić ich listy. Chodzi o osoby niezwiązane dotąd z PSL, ale podzielające jego program – zwłaszcza w obszarach polityki lokalnej, rozwoju wsi i ochrony środowiska. Strategia ta przypomina próbę budowy bloku, którym wcześniej miała być Koalicja Polska.

Przypomnijmy, że w wyborach 2023 roku PSL startował w ramach Trzeciej Drogi, uzyskując 14,4 proc. głosów. Obecnie, według sondaży, notowania partii oscylują wokół 6-8 proc., co – zdaniem polityków – daje komfort samodzielnego startu. „Próg 5 proc. nie jest dla nas barierą nie do przeskoczenia” – mówi Marek Sawicki, wieloletni działacz ludowy. „Mamy silne struktury terenowe i rozpoznawalnych liderów regionalnych”.

Eksperci zwracają uwagę, że decyzja o samodzielnym starcie może być ryzykowna. W ostatnich latach PSL tracił elektorat na rzecz Polski 2050 i Konfederacji. Jednocześnie – jak podkreśla politolog dr hab. Jarosław Flis – ludowcy mają stabilne zaplecze wśród rolników i mieszkańców małych miast, co może przełożyć się na wynik powyżej progu. „Kluczowe będzie pozyskanie kandydatów spoza partii, którzy wniosą nową energię” – dodaje Flis.

W ramach przygotowań PSL prowadzi rozmowy z lokalnymi działaczami społecznymi, przedsiębiorcami i samorządowcami. Celem jest zbudowanie list w każdym okręgu wyborczym. Partia nie wyklucza także współpracy z mniejszymi ugrupowaniami, ale pod warunkiem, że to ludowcy będą liderem porozumienia.

„Startujemy z własnej listy. To nasza decyzja i nasza odpowiedzialność. Nie boimy się wyborczej weryfikacji” – podkreśla Miłosz Motyka.

Wybory parlamentarne odbędą się w 2027 roku. PSL ma czas do końca roku na ostateczne skompletowanie list i przedstawienie programu wyborczego. Obserwatorzy sceny politycznej spodziewają się, że kampania ludowców będzie oparta na hasłach bezpieczeństwa żywnościowego, rozwoju infrastruktury wiejskiej oraz ochrony środowiska naturalnego.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →