Tragiczny finał wymarzonych wakacji
Rodzinny wyjazd do egipskiego kurortu Hurghada zakończył się dramatem. Roczna Ariella Mann, która wraz z rodzicami spędzała wakacje w pięciogwiazdkowym hotelu, zmarła po zakażeniu bakterią E. coli. Infekcja doprowadziła do rzadkiego zespołu hemolityczno-mocznicowego (HUS), który zaatakował nerki dziewczynki. To już trzeci przypadek śmiertelny wśród małych dzieci związany z pobytem w tym samym obiekcie.
Zakażenie, które przerodziło się w śmiertelne zagrożenie
Według rodziny, objawy u Arielli pojawiły się kilka dni po powrocie do Wielkiej Brytanii. Dziewczynka trafiła do szpitala z ostrą biegunką i wymiotami. Mimo intensywnej terapii, w wyniku powikłań doszło do niewydolności nerek. Lekarze potwierdzili obecność bakterii E. coli produkującej toksynę Shiga, która wywołuje HUS – schorzenie, które w około 5-10% przypadków kończy się śmiercią, zwłaszcza u dzieci poniżej piątego roku życia.
Rodzice Arielli, którzy za tygodniowy pobyt w hotelu zapłacili około 6 tysięcy funtów (blisko 30 tysięcy złotych), nie kryją żalu i oskarżają zarząd obiektu o zaniedbania. „Chcieliśmy dać córce najlepsze wakacje, a straciliśmy ją na zawsze” – powiedzieli w rozmowie z brytyjskimi mediami.
Niebezpieczne bakterie w kurortach – powtarzający się problem
Jak wynika z danych Światowej Organizacji Zdrowia, ogniska zakażeń E. coli w hotelach all-inclusive nie są odosobnione. W 2023 roku w Turcji odnotowano ponad 40 przypadków HUS u turystów, w tym 4 zgony. W Egipcie, podobne incydenty miały miejsce w 2021 roku w Szarm el-Szejk. Eksperci zwracają uwagę, że głównym źródłem zakażenia jest skażona żywność, nieodpowiednio przechowywane mięso oraz woda. W krajach o gorącym klimacie ryzyko wzrasta, zwłaszcza w obiektach o słabej kontroli sanitarnej.
„Zakażenie E. coli może przebiegać bezobjawowo u dorosłych, ale u małych dzieci i osób starszych często prowadzi do ciężkich powikłań. Kluczowa jest szybka diagnoza i nawadnianie, ale w przypadku HUS konieczna jest dializa” – mówi dr Anna Kowalska, specjalistka chorób zakaźnych.
Apel do turystów i konsekwencje dla hotelu
Brytyjskie biuro podróży, które organizowało wyjazd rodziny Mann, wszczęło wewnętrzne śledztwo. Tymczasem lokalne władze sanitarne w Hurghadzie zapowiedziały kontrole w hotelu, w którym doszło do zakażeń. Rodzice zmarłej dziewczynki apelują do innych turystów o ostrożność: „Sprawdzajcie opinie o hotelu, pytajcie o standardy higieny. Nie dajcie się zwieść luksusowej fasadzie”.
Eksperci radzą, aby przed wyjazdem do krajów egzotycznych zapoznać się z lokalnymi ostrzeżeniami sanitarnymi i unikać spożywania surowych produktów, lodu w napojach oraz niepasteryzowanego mleka. W przypadku wystąpienia biegunki u dziecka po powrocie z zagranicy, niezbędna jest natychmiastowa konsultacja lekarska.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl