W środę 27 maja 2026 roku polskie media obiegły dwie kluczowe informacje, które mogą mieć długofalowe konsekwencje dla krajowej sceny politycznej oraz bezpieczeństwa międzynarodowego. Pierwsza z nich dotyczy wewnętrznego konfliktu w Prawie i Sprawiedliwości wokół wyboru nowego prezesa Sądu Najwyższego. Druga związana jest z decyzją o stałym stacjonowaniu żołnierzy US Army w Polsce, co stanowi przełom w dotychczasowej polityce rotacyjnej rozmieszczania sił amerykańskich w Europie Środkowo-Wschodniej.
Spór w PiS o obsadę stanowiska prezesa SN
Według doniesień „Gazety Wyborczej” w szeregach partii rządzącej narasta napięcie związane z wyborem kandydata na prezesa Sądu Najwyższego. Dotychczasowy prezes, prof. Małgorzata Manowska, kończy swoją kadencję, a w PiS ścierają się dwie frakcje: jedna popiera kontynuację obecnego kursu, druga – związana z bardziej umiarkowanym skrzydłem – proponuje kandydaturę sędziego, który miałby odbudować wizerunek SN na arenie międzynarodowej. Eksperci wskazują, że decyzja ta będzie miała wpływ na relacje z Unią Europejską, która od lat krytykuje polskie reformy sądownictwa. Co ciekawe, podobne spory o obsadę najwyższych stanowisk w sądownictwie miały miejsce w 2018 roku, gdy wybór I prezes SN dzielił środowisko prawnicze i polityczne.
Stała obecność US Army w Polsce – strategiczna zmiana
Tego samego dnia ogłoszono, że żołnierze US Army pozostaną w Polsce na stałe, a nie tylko w ramach rotacyjnych misji. To efekt wieloletnich negocjacji i wzmacniania wschodniej flanki NATO po agresji Rosji na Ukrainę. Według analityków wojskowych, stałe bazy w Polsce zwiększą zdolność Sojuszu do szybkiego reagowania na potencjalne zagrożenia. W praktyce oznacza to budowę infrastruktury logistycznej, magazynów amunicji oraz stacjonowanie jednostek pancernych i powietrznodesantowych. Podobne rozwiązania wprowadzono już w Niemczech i we Włoszech, ale dla Polski jest to historyczna zmiana – od czasów II wojny światowej obce wojska na stałe nie stacjonowały na jej terytorium.
„To przełomowy moment dla polskiej suwerenności i bezpieczeństwa. Stała obecność US Army to nie tylko symbol, ale realne wzmocnienie odstraszania” – skomentował gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.
Warto dodać, że koszty utrzymania amerykańskiej infrastruktury w Polsce szacowane są na kilka miliardów złotych rocznie, ale zdaniem ekspertów z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, inwestycja ta zwróci się w postaci wzrostu bezpieczeństwa i nowych miejsc pracy w sektorze zbrojeniowym.
Podsumowanie
27 maja 2026 roku przyniósł dwie wiadomości, które będą kształtować polską politykę wewnętrzną i zagraniczną na kolejne lata. Spór w PiS o prezesa SN może opóźnić kluczowe decyzje w wymiarze sprawiedliwości, podczas gdy stała obecność amerykańskich żołnierzy zacieśnia sojusz z USA. Oba tematy z pewnością powrócą w debacie publicznej w najbliższych tygodniach.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl