Wojna w Ukrainie to nie tylko walka na froncie, ale także głęboka trauma, która pozostawia niezatarte piętno na psychice tych, którzy w niej uczestniczą. Szczególnie dotkliwie doświadczają jej ochotnicy z zagranicy, którzy po powrocie do swoich krajów często pozostają sami z przerażającymi wspomnieniami i rozwijającymi się zaburzeniami psychicznymi. Brak odpowiedniego systemu wsparcia zarówno w strefie działań wojennych, jak i w ojczyznach weteranów, stanowi poważny i narastający problem społeczny.
Trauma wojenna ochotników
Ochotnicy, którzy zdecydowali się wesprzeć Ukrainę w jej obronie przed rosyjską agresją, stają w obliczu realiów, na które często nie byli przygotowani. Widok zniszczeń, cierpienia cywilów i „sterty zwłok” – jak opisują to niektórzy – to obrazy, które głęboko wrywają się w pamięć. Doświadczenia bojowe, ciągły strach o życie oraz moralne dylematy związane z walką prowadzą do rozwoju zespołu stresu pourazowego (PTSD), depresji, lęków i innych zaburzeń. Presja psychiczna jest ogromna, a dostęp do fachowej pomocy psychologicznej lub psychiatrycznej na froncie jest często iluzoryczny lub bardzo ograniczony.
Bariery w uzyskaniu pomocy
Jak wynika z relacji i doniesień, ochotnicy napotykają podwójną trudność w uzyskaniu niezbędnego wsparcia. Po pierwsze, w samej Ukrainie system opieki zdrowotnej jest przeciążony i skupiony na ratowaniu życia oraz leczeniu fizycznych ran. Specjalistyczna pomoc psychologiczna dla międzynarodowych ochotników często nie jest priorytetem. Po drugie, po powrocie do kraju pochodzenia, wielu z nich styka się z biurokratycznymi murami i brakiem zrozumienia. Rodzime systemy ochrony zdrowia psychicznego bywają nieprzystosowane do specyfiki traumy wojennej u osób, które nie były formalnie żołnierzami armii krajowej. Brakuje skoordynowanych programów reintegracji i terapii dedykowanych tej konkretnej grupie.
Potrzeba systemowych rozwiązań
Sytuacja ta wymaga pilnej reakcji zarówno na poziomie międzynarodowym, jak i krajowym. Niezbędne jest stworzenie przejrzystych ścieżek, dzięki którym ochotnicy-weterani będą mogli uzyskać specjalistyczną pomoc. Potrzebne są:
- Kampanie uświadamiające w społeczeństwach na temat problemów psychicznych weteranów wojennych, także tych ochotniczych.
- Współpraca organizacji pozarządowych z państwowymi instytucjami zdrowia w tworzeniu dedykowanych punktów pomocy.
- Finansowanie programów terapeutycznych i reintegracyjnych, uwzględniających unikalne doświadczenia tej grupy.
Walka z traumą wojenną to druga, często niewidoczna bitwa, którą toczą ochotnicy po powrocie z frontu. Ich milczenie i cierpienie nie mogą zostać zignorowane.
Bez systemowego wsparcia, wielu bohaterów tej wojny może zostać skazanych na długotrwałe, samotne zmagania z demonami przeszłości, co odbije się nie tylko na ich życiu, ale także na ich rodzinach i całych społecznościach. Czas najwyższy, by o nich usłyszeć i działać.
Foto: images.pexels.com