W czwartek, w jednym z gospodarstw we wsi Reskowo pod Kartuzami (woj. pomorskie), doszło do tragicznego w skutkach pożaru. W ogniu stanęły baloty słomy, a podczas akcji gaśniczej strażacy odkryli ciało 77-letniego mężczyzny, właściciela posesji. Mimo natychmiastowej reakcji służb, rolnik nie miał szans na przeżycie.
Dramatyczna akcja strażaków
Do zdarzenia doszło w godzinach popołudniowych. Na miejsce wezwano zastępy Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Strażacy przystąpili do gaszenia płonących balotów słomy, które stanowiły duże zagrożenie ze względu na szybkość rozprzestrzeniania się ognia i gęsty dym. Po opanowaniu żywiołu i dogaszaniu pozostałości, podczas przeszukiwania terenu, natrafiono na zwłoki mężczyzny.
Po zakończonych działaniach gaśniczych odkryto ciało, z uwagi na poziom odniesionych obrażeń w pożarze, strażacy odstąpili od udzielania pierwszej pomocy. Dalsze działania przejęła policja
– przekazał „Faktowi” mł. asp. Dawid Westrych, rzecznik komendanta wojewódzkiego PSP w Gdańsku. Słowa rzecznika jednoznacznie wskazują na skalę tragedii.
Prowadzone są czynności wyjaśniające
Po zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, działania formalne przejęli policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. Ich zadaniem jest teraz ustalenie dokładnych okoliczności i przyczyny wybuchu pożaru. Funkcjonariusze zabezpieczą również wszelkie możliwe dowody i przesłuchają świadków. Na obecnym etapie nie ma podstaw, by sądzić, że za tragedią stoi czynnik inny niż nieszczęśliwy wypadek, jednak śledczy standardowo wykluczają wszystkie możliwe scenariusze.
Bezpieczeństwo pracy w gospodarstwie
Ta tragedia to kolejny, smutny przypadek nagłaśniający kwestie bezpieczeństwa podczas prac gospodarskich, zwłaszcza tych związanych z materiałami łatwopalnymi, takimi jak słoma czy siano. Eksperci ds. BHP przypominają o podstawowych zasadach:
- Przechowywanie materiałów palnych z dala od źródeł otwartego ognia i iskrzenia.
- Zachowanie szczególnej ostrożności podczas używania maszyn rolniczych, które mogą się nagrzewać.
- Wyposażenie gospodarstwa w sprawne gaśnice i łatwy dostęp do wody.
- Unikanie pracy w pojedynkę przy niebezpiecznych czynnościach.
Wypadek w Reskowie wstrząsnął lokalną społecznością. 77-letni mężczyzna był dobrze znaną i szanowaną osobą we wsi. Sąsiedzi i rodzina pogrążeni są w żałobie. To bolesna strata, która przypomina, jak kruche może być ludzkie życie i jak ważna jest czujność nawet podczas rutynowych, codziennych zajęć.
Foto: ocdn.eu