Watykan stawia na imigranta
Decyzja papieża Leona XIV o mianowaniu Evelio Menjivara-Ayali na biskupa diecezji Wheeling-Charleston w Wirginii Zachodniej wywołała ożywioną dyskusję w amerykańskich kręgach politycznych i kościelnych. Nowy hierarcha, który w 1990 roku przedostał się do Stanów Zjednoczonych ukryty w bagażniku samochodu, jest znany ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec restrykcyjnej polityki imigracyjnej byłego prezydenta Donalda Trumpa.
Droga do biskupstwa
Menjivar-Ayala, urodzony w Salwadorze, uciekł przed wojną domową i biedą. Po dotarciu do USA uzyskał azyl, a następnie wstąpił do seminarium duchownego. Święcenia kapłańskie przyjął w 2005 roku, a w kolejnych latach pełnił posługę wśród społeczności latynoskiej w archidiecezji waszyngtońskiej. Jego nominacja na biskupa jest postrzegana jako sygnał, że Watykan nie zamierza łagodzić swojego stanowiska wobec polityki migracyjnej administracji Trumpa.
Polityczny kontekst nominacji
Wybór Menjivara-Ayali na biskupa Wirginii Zachodniej, stanu o silnie konserwatywnych i pro-Trumpowskich nastrojach, ma wymiar symboliczny. Jak zauważa watykanista John Allen, „nominacja ta jest wyraźnym przesłaniem, że Kościół katolicki stoi po stronie migrantów i uchodźców, niezależnie od nacisków politycznych”. Nowy biskup wielokrotnie krytykował politykę „zero tolerancji” prowadzącą do rozdzielania rodzin na granicy oraz ograniczenia w przyjmowaniu uchodźców.
Reakcje i znaczenie
Nominacja spotkała się z mieszanymi reakcjami. Część wiernych i duchownych z Wirginii Zachodniej wyraziła zaniepokojenie, obawiając się, że biskup może zbytnio angażować się w politykę. Inni, szczególnie przedstawiciele społeczności latynoskiej, przyjęli decyzję z entuzjazmem. „To historyczny moment, który pokazuje, że Kościół jest otwarty na wszystkich, niezależnie od ich pochodzenia” – skomentował ks. Miguel Hernandez, duszpasterz migrantów z Teksasu.
Eksperci zwracają uwagę, że nominacja ta wpisuje się w szerszy trend za pontyfikatu Leona XIV, który podobnie jak jego poprzednik, kładzie nacisk na solidarność z ubogimi i wykluczonymi. W ciągu ostatnich dwóch lat Watykan mianował kilku biskupów pochodzących z rodzin imigranckich w różnych krajach, co odbierane jest jako próba uniezależnienia się od lokalnych nacisków politycznych.
Podsumowanie
Decyzja o nominacji Evelio Menjivara-Ayali na biskupa Wirginii Zachodniej to nie tylko akt personalny, ale także wyraz określonej linii politycznej Kościoła katolickiego. W dobie zaostrzania przepisów imigracyjnych w wielu krajach, Watykan wysyła jasny sygnał, że nie zamierza rezygnować z obrony praw migrantów, nawet kosztem konfliktu z wpływowymi politykami.
Foto: images.pexels.com
Źródło: wyborcza.pl