Spadek liczby płacących abonament RTV – alarmujące dane KRRiT
Z najnowszych danych Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wynika, że jedynie 2,6 miliona gospodarstw domowych regularnie uiszcza opłatę abonamentową. To oznacza, że z ponad 12,5 miliona zarejestrowanych odbiorników telewizyjnych, abonament płaci zaledwie co piąty posiadacz. W 2025 roku wpływy z tego tytułu wyniosły niecałe 600 milionów złotych – kwota ta z roku na rok maleje, co budzi poważne obawy o przyszłość finansowania mediów publicznych.
Plan rządu: likwidacja abonamentu i nowy model finansowania
Rząd zapowiedział prace nad zmianą systemu finansowania Telewizji Polskiej, Polskiego Radia oraz innych nadawców publicznych. Proponowane rozwiązania zakładają zastąpienie abonamentu RTV bezpośrednim finansowaniem z budżetu państwa. Zdaniem KRRiT, takie rozwiązanie może prowadzić do całkowitego uzależnienia mediów publicznych od decyzji polityków. Przewodniczący Rady, Maciej Świrski, w oficjalnym stanowisku podkreślił, że „każda forma finansowania z budżetu państwa niesie ryzyko politycznej presji na treści dziennikarskie”.
Reakcje ekspertów i analityków rynku medialnego
Eksperci zwracają uwagę, że w innych krajach europejskich, takich jak Wielka Brytania czy Niemcy, model finansowania mediów publicznych opiera się na opłatach audiowizualnych, które są obligatoryjne i egzekwowane przez państwo. W Polsce, jak wskazują dane, system abonamentowy od lat jest nieskuteczny – według szacunków, nawet 80% uprawnionych gospodarstw domowych nie płaci abonamentu, a egzekucja należności jest znikoma. W efekcie Telewizja Polska i Polskie Radio od lat borykają się z niedofinansowaniem, co skutkuje ograniczaniem produkcji własnej i redukcją zatrudnienia.
Konsekwencje dla widzów i słuchaczy
Jeśli abonament zostanie zlikwidowany, a media publiczne zaczną być finansowane wyłącznie z dotacji budżetowej, może to oznaczać większą kontrolę polityczną nad treściami. W praktyce może to wpłynąć na obiektywizm informacji i zmniejszenie zaufania społecznego do mediów publicznych. KRRiT apeluje o zachowanie obecnego systemu, ale z jego reformą – w tym skuteczniejszą egzekucją opłat oraz wprowadzeniem ulg dla osób o niższych dochodach.
Lokalny kontekst – co to oznacza dla przeciętnego obywatela?
W miastach takich jak Warszawa, Kraków, Wrocław czy Poznań, gdzie odsetek płacących abonament jest wyższy niż średnia krajowa, zmiana systemu może być odczuwalna szczególnie. W mniejszych miejscowościach, jak np. w gminach wiejskich województwa podlaskiego czy lubelskiego, gdzie dostęp do internetu jest ograniczony, telewizja publiczna wciąż pozostaje głównym źródłem informacji. Dlatego decyzja o likwidacji abonamentu powinna być poprzedzona szeroką debatą publiczną i analizą skutków.
„Media publiczne nie mogą stać się narzędziem w rękach żadnej partii. Ich niezależność finansowa to fundament demokracji” – podsumowuje prof. Janusz Adamowski, medioznawca z Uniwersytetu Warszawskiego.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl