Niemiecki turysta, który podczas wakacji all inclusive nie mógł skorzystać z leżaków przy basenie z powodu porannych „rezerwacji” ręcznikami, wygrał sprawę sądową przeciwko biuru podróży. To przełomowe orzeczenie, które może zmienić praktyki branży turystycznej w całej Europie.
Ręcznikowy problem turystów
Zjawisko polegające na zajmowaniu leżaków poprzez pozostawianie na nich ręczników wczesnym rankiem, a następnie korzystanie z nich dopiero po kilku godzinach, jest powszechnie znane w kurortach nad Morzem Śródziemnym. Wiele hoteli próbowało walczyć z tym procederem, wprowadzając regulaminy zakazujące takiego zachowania, ale egzekwowanie tych zasad bywało trudne. W tym przypadku niemiecki turysta uznał, że skoro biuro podróży sprzedało mu wyjazd z gwarancją dostępu do leżaków, a w praktyce nie mógł z nich korzystać, to organizator wycieczki ponosi odpowiedzialność.
„To nie jest kwestia wygody, ale podstawowego prawa konsumenta do otrzymania usługi, za którą zapłacił. Jeśli hotel nie jest w stanie zapewnić leżaków wszystkim gościom, biuro podróży powinno o tym informować przed zakupem wycieczki” – komentuje dr Anna Kowalska, ekspertka prawa turystycznego z Uniwersytetu Warszawskiego.
Wyrok, który może wywołać lawinę roszczeń
Sąd uznał, że biuro podróży ma obowiązek zapewnić turystom rzeczywistą możliwość korzystania z infrastruktury hotelowej, w tym leżaków. W uzasadnieniu podkreślono, że praktyka „rezerwacji” ręcznikami narusza umowę o świadczenie usług turystycznych, a organizator wycieczki powinien monitorować sytuację w hotelu i reagować na skargi gości. Wyrok ten może otworzyć drogę do podobnych pozwów ze strony innych turystów, którzy czuli się oszukani przez biura podróży.
Konsekwencje dla branży turystycznej
Eksperci przewidują, że biura podróży będą musiały wprowadzić nowe klauzule w umowach oraz zaostrzyć współpracę z hotelami, aby uniknąć kolejnych procesów. „To sygnał, że konsumenci są coraz bardziej świadomi swoich praw i nie akceptują praktyk ograniczających komfort wypoczynku. Biura podróży powinny już teraz przeanalizować swoje procedury i ewentualnie zmienić sposób informowania o standardzie usług” – dodaje dr Kowalska.
W praktyce może to oznaczać, że turyści będą mogli domagać się obniżenia ceny wycieczki lub odszkodowania, jeśli okaże się, że w hotelu brakuje leżaków, a biuro podróży nie ostrzegło ich o tym przed zakupem. Orzeczenie niemieckiego sądu z pewnością będzie analizowane przez prawników w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, gdzie podobne problemy występują w kurortach w Egipcie, Turcji czy Grecji.
Foto: images.pexels.com
Źródło: bankier.pl