W piątkowe popołudnie, 15 maja, na szczycie Giewontu w Tatrach doszło do groźnego zdarzenia, w którym piorun uderzył w grupę turystów. Natychmiastowa reakcja ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego (TOPR) pozwoliła na szybkie udzielenie pomocy poszkodowanym.
Jak wynika z informacji przekazanych przez służby ratownicze, do wypadku doszło około godziny 13:30, kiedy nad Tatrami przeszła gwałtowna burza. Grupa kilku osób znajdowała się w rejonie krzyża na Giewoncie, który jest jednym z najbardziej charakterystycznych, ale i niebezpiecznych punktów w polskich Tatrach. Wyładowanie atmosferyczne trafiło bezpośrednio w turystów, powodując u dwóch osób poważne obrażenia.
Ratownicy TOPR, którzy natychmiast wyruszyli na miejsce, zdecydowali o transporcie dwóch rannych śmigłowcem do szpitala w Zakopanem. Pozostałym uczestnikom zdarzenia udzielono pomocy medycznej na miejscu, a ich stan określono jako stabilny. Według ratowników, kluczowe było szybkie wezwanie pomocy oraz znajomość zasad bezpieczeństwa w górach podczas burzy.
Giewont, ze względu na swoją wysokość (1895 m n.p.m.) i metalowy krzyż na szczycie, jest szczególnie narażony na uderzenia piorunów. W przeszłości dochodziło tam już do podobnych wypadków, w tym tragicznego zdarzenia w 2019 roku, kiedy to piorun zabił turystkę. Eksperci przypominają, że w przypadku burzy w górach należy jak najszybciej zejść ze szczytu, unikać otwartych przestrzeni oraz metalowych elementów. Zalecają również przyjęcie pozycji kucznej z nogami złączonymi i unikanie kontaktu z ziemią.
TOPR apeluje do turystów o sprawdzanie prognoz pogody przed wyjściem w góry oraz o rozważne planowanie tras, zwłaszcza w okresie wiosenno-letnim, kiedy burze są częstsze. Warto również zabrać ze sobą naładowany telefon oraz latarkę, a w razie zagrożenia niezwłocznie dzwonić pod numer alarmowy 985 lub 112.
Foto: images.pexels.com
Źródło: fakt.pl