Od bomb w Kijowie do luksusowego auta. Co naprawdę przykuwa uwagę Polaków?

Od bomb w Kijowie do luksusowego auta. Co naprawdę przykuwa uwagę Polaków?
Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X Wyślij przez WhatsApp Kopiuj link

Dystans wobec tragedii

W mediach społecznościowych i portalach informacyjnych od dawna obserwuje się zjawisko selektywnego zainteresowania konfliktem za wschodnią granicą. Podczas gdy Ukraińcy codziennie mierzą się z ostrzałem rakietowym i stratami wśród ludności cywilnej, polski odbiorca zdaje się bardziej angażować w treści lekkie, związane z życiem ukraińskich celebrytów, niż w poważne doniesienia z frontu. Dotyczy to szczególnie młodszych grup wiekowych, które rzadziej sięgają po tradycyjne źródła wiadomości.

Auto influencera vs. atak na stolicę

Przykładem może być sytuacja, w której informacja o zakupie drogiego samochodu przez ukraińskiego influencera zyskała w Polsce większy zasięg niż relacja z ataku rakietowego na Kijów. Według danych z monitoringu sieci, post dotyczący pojazdu wywołał dziesięciokrotnie więcej reakcji i udostępnień niż depesze agencyjne opisujące ostrzał dzielnic mieszkalnych. To pokazuje, jak bardzo algorytmy platform społecznościowych potrafią wypaczyć hierarchię ważności informacji.

Brak empatii i agresja w sieci

Coraz częściej pojawiają się głosy, że część polskich internautów nie tylko ignoruje dramatyzm sytuacji, ale wręcz życzy Ukraińcom śmierci. W komentarzach pod artykułami o ofiarach cywilnych pojawia się hejt i mowa nienawiści. Socjologowie zwracają uwagę, że jest to efekt zmęczenia wojną oraz dezinformacji, która od lat podsycana jest przez propagandę Kremla. „To bardzo niebezpieczne zjawisko, które podkopuje solidarność międzyludzką i może prowadzić do realnych napięć społecznych” – mówi dr hab. Anna Kowalska, socjolożka z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak tłumaczyć Ukraińcom polskie reakcje?

Ukraińcy, którzy giną pod bombami, często nie rozumieją, jak można przywiązywać większą wagę do samochodu influencera niż do ich codziennej walki o przetrwanie. Dziennikarze i analitycy podkreślają, że przepaść w postrzeganiu wojny między oboma krajami pogłębia się. Podczas gdy na Ukrainie toczy się wojna egzystencjalna, w Polsce wielu traktuje ją jak odległe widowisko, które można włączyć i wyłączyć. To rodzi frustrację i poczucie niesprawiedliwości wśród Ukraińców, którzy oczekują od Polaków większego zrozumienia i wsparcia.

Potrzeba edukacji medialnej

Eksperci apelują o wzmocnienie edukacji medialnej w polskich szkołach i mediach. Chodzi o to, aby obywatele potrafili odróżnić informacje ważne od tych powierzchownych, a także by nie ulegali manipulacjom algorytmów. „Musimy nauczyć się czytać nagłówki krytycznie i nie dać się zwieść clickbaitom. Każda śmierć na wojnie to tragedia, która powinna nas poruszać, niezależnie od tego, czy dotyczy żołnierza, czy cywila” – dodaje dr Kowalska.

Foto: images.pexels.com

Źródło: wyborcza.pl

Firma ON · Partnerstwa lokalne
TWOJA FIRMA.
TWOJE MIASTO.
ZAWSZE ON.

Lokalna reklama, wizytówka premium, artykuł informacyjny — obecność tam, gdzie Twoi klienci szukają informacji o mieście.

START
499 zł / miesiąc
STANDARD
1 499 zł / miesiąc
PREMIUM
2 999 zł / miesiąc
Zostań Partnerem ON →